Uczniowie o sprawcy ataku w Kerczu: nosił nóż, wysyłał GIF, na którym ktoś strzela w szkole

Niedawno kupił broń, a do szkoły nosił ze sobą nóż - tak inni uczniowie wspominają sprawcę ataku na szkołę na Krymie. 18-letni Władysław Rosliakow zabił 20 osób i ranił ponad 50. Jego motywy są nieznane.

20 ofiar śmiertelnych to bilans wybuchu i strzelaniny w szkole na Krymie. Ponad 50 osób jest rannych. Do zdarzenia doszło w środę w technikum w Kerczu na okupowanym przez Rosję Krymie. Wśród ofiar są uczniowie i pracownicy szkoły.

Domniemany sprawca, 18-letni Władysław Rosliakow, popełnił samobójstwo. Dokonał zbrodni z broni, którą, według doniesień rosyjskich mediów, kupił legalnie na podstawie otrzymanej kilka miesięcy temu licencji. Władze regionu poinformowały, że zidentyfikowano wszystkie ofiary. Rosyjski Komitet Śledczy zakwalifikował czyn jako masowe zabójstwo, nie akt terroru.

Władimir Putin powiedział, że widzi przyczyny ataku w "globalizacji". Tymczasem rosyjskie media publikują nowe informacje o sprawcy. 

"Komsomolskaja Prawda" pisze, że Władysław Rosliakow uczył się w czwartej klasie technikum. Znajomi potwierdzili, że kilka miesięcy wcześniej dostał pozwolenie na strzelbę, a na parę dni przed atakiem kupił do niej amunicję. Inne osoby z klasy opisują go jako punktualnego i mało towarzyskiego. 

- Nie rozmawiał z nikim i przez trzy lata nosił do szkoły nóż. Nikt nie zwracał na niego uwagi. Rok temu rozpylił gaz pieprzowy. Złapali go i przeprosił - mówi osoba z klasy Rosliakowa. Dodał, że 18-latek nigdy się nie spóźniał i nie brał zwolnienia, a w poniedziałek nie pojawił się w szkole z powodu choroby

"Krymskaja Gazeta" dotarła do dziewczyny, która chodziła do klasy z napastnikiem. Rozmawiała z nim przez serwis VKontakte, rosyjski odpowiednik Facebooka. Pisał m.in., że "ma dosyć wszystkiego", a w odpowiedzi na szkolne zadanie dotyczące książek pisał, że "wszystkie te książki są do niczego". Rok lub dwa lata temu napisał do uczennicy, że "ma ochotę wszystkich zabić". Wysłał jej też GIF z osobą, która wchodzi do szkoły i strzela do ludzi.

Krymskie media podają też, że na komputerze 18-latka znaleziono instrukcję, jak wykonać improwizowane urządzenie wybuchowe (IED). 

Ukraina wini Rosję

Ukraińskie władze wskazują na okupującą Krym Rosję jako winną tragedii w Kerczu. Otwierając posiedzenie ukraińskiego parlamentu - jego przewodniczący Andrij Parubij ogłosił minutę ciszy.

Apelując o uszanowanie pamięci ofiar masakry wyraził opinię, że to Rosja przyczyniła się do tragedii na okupowanym przez siebie ukraińskim terytorium. Jak podkreślił, dotąd nigdy do czegoś takiego nie dochodziło na ukraińskim Krymie. Jak zaznaczył - szaleństwo "ruskiego miru" uderzyło w niewinne dzieci. Kondolencje rodzinom ofiar wyraził też ukraiński prezydent. Z kolei szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin napisał, iż należy zapytać, czy podobna tragedia byłaby możliwa bez atmosfery, która panuje w Rosji i którą przyniosła ona na spokojny półwysep.