Galopujący Major: Racja moralna to za mało, niepełnosprawni nie zablokują stolicy

W naszym wypłukanym z empatii społeczeństwie, jesteś zawsze sam i gdy chcesz sobie coś wywalczyć, musisz z kilofami ruszyć na stolicę. A niepełnosprawni mają tylko wózki, pampersy i udręczone życie.

Wizyta Lecha Wałęsy u opiekunów niepełnosprawnych, jak każdy zresztą event z Lechem w roli głównej, miała coś z wodewilu, czy też niezamierzonego komizmu, gdzie tradycyjnie więcej się o samym Wałęsie dowiedzieć można, niż o sprawie, którą ten tym razem zechciał wesprzeć. Jak zawsze dało się też jednak wydłubać te kilka dość prostych prawd, co do których Wałęsa ma dar tyleż ich łatwego wynajdywania, co jakże zawiłej prezentacji. Tym razem Lecha Wałęsa dał strajkującym wykład o empatii.

Wykład, który być może im, strajkującym, ale też nam, kibicującym, wreszcie otworzy oczy. Strajk niepełnosprawnych stoi bowiem nad przepaścią. W sferze praktycznej strajk nadal nic nie załatwił. Politycy PiS powoli wychodzą z szoku i zaczynają coraz skuteczniej grać w chowanego. Udaje im się przeforsować absurdalny pomysł z daniną solidarnościową, niebędącą żadnym realnym wsparciem, a kukułczym jajem podrzuconym zdziecinniałej opozycji, która na wyrywki broni teraz najbogatszych.

Co najważniejsze sprzyja im też kalendarz, lada moment parlament się uda na dwumiesięczny urlop i matki zostaną z tymi dziećmi same, w pustym budynku niczym opozycja w wigilię. Medialnie sprawa też z punktu widzenia strajkujących nie wygląda najlepiej. Po pierwszym medialnym oszołomieniu, widzom (ale też i dziennikarzom) strajkujący powoli się opatrzyli, lada moment się znudzą, aż wreszcie zaczną budzić irytację. Tak właśnie działa infotainment. Próbą ożywiania strajku są kolejne eventy, jak wizyta Ochojskiej czy właśnie wizyta Wałęsy. Opiekunowie strajkujących wiedzą, jak grać z mediami, ale to wciąż może być za mało.

Racja moralna nie wystarczy

I tu właśnie pojawia się wykład o empatii Lecha Wałęsy. A mianowicie ten strajk ma szansę na powodzenie tylko wtedy, gdy poza Sejmem kolejne grupy zorganizują strajk solidarnościowy. I to strajk dolegliwy, nie strajk empatyczny. Opiekunowie niepełnosprawnych wyszli z optymistycznego założenia, że sama ich racja moralna i pokłady ludzkich uczuć u rzekomo empatycznej władzy w połączeniu z drobnymi, sejmowymi dolegliwościami dla posłów wystarczą, aby zmiękczyć serca decydentów, którzy lekką ręką wydają 2,5 mld złotych na strzelnice, czy 10 mld na trzecie lotnisko w promieniu 50 kilometrów. Zawiedli się, bo się zawieść musieli. Ta władza nie ma za grosz empatii, transfer socjalny traktuje jako wkupne u suwerena, dzięki czemu, po latach głodowania, może się wreszcie bezkarnie nachapać, a kto tej władzy nadepnie na odcisk na tego nasyła się kamerę TVP włączoną 24h na dobę niczym enerdowskie magnetofony w „Życiu na podsłuchu”.

Strajk odwołujący się do imperatywów moralnych to strajk, który nie zadziała. Cała historia strajków uczy nas, że są one skuteczne tylko wtedy, gdy są jak najbardziej dolegliwe, czego przykładem nie tylko strajki sierpniowe, ale i współczesne strajki francuskie. Opiekunowie niepełnosprawnych swoim leżeniem na materacach, owszem mogą niejednego wzruszać, ale nie spowodują wściekłości zwykłego Polaka przeklinającego władzę, bo mu ktoś zablokował drogę, dworzec albo lotnisko. O to właśnie chodziło Wałęsie, gdy doradzał, aby zwołać górników czy innych strajkujących doświadczonych w walkach z rządem. To była lekcja pierwsza Lecha Wałęsy.

Wałęsa uciekł, jak uciekłby każdy z nas

Ale była też bardziej przykra lekcja numer dwa. Otóż poproszony o pozostanie, liderowanie, mediacje Lech Wałęsa zasłonił się wyjazdem do Puław i po prostu uciekł. Nawet jeśli sama osoba Wałęsy na mediatora nadaje się średnio, to jednak aspekt medialny Wałęsy na materacu, zwłaszcza w kontekście telewizji zagranicznych, wydawałby się nie do przecenienia. Ale Wałęsa uciekł. Tak jak uciekłby niemal każdy z nas. Tak jak każdy z nas ma swoje życie, swoje problemy. Owszem, czasami pokiwa głową, oburzy się w sieci, wpłaci nawet jakąś kwotą z pomocą, a potem wróci do własnych spraw. Dlatego ten strajk upadnie, dlatego upadnie każdy inny podobny strajk. Bo w tak wypłukanym z empatii i solidarności społeczeństwie jak polskie, jesteś zawsze sam i gdy chcesz sobie coś wywalczyć musisz z kilofami albo traktorami ruszyć na stolicę. A niepełnosprawni kilofów nie mają, mają tylko wózki, pampersy i udręczone życie, które u nas groteskowo nazywane jest świętym.

Więcej o:
Komentarze (176)
Protest niepełnosprawnych. Racja moralna to za mało
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 49 razy 29

    Jak się chciało moralności, to nie trzeba było dawać Polski w łapy czerwono-czarnej mafii, udającej prawicę.

  • antropoid

    Oceniono 43 razy 19

    Racja moralna nie ma szans w starciu z pozbawioną moralności władzą łajdusów, dla których tylko koryto i kasa się liczą.
    Choćby po trupach.

  • sympatyklewicy

    Oceniono 15 razy 7

    Lech Wałęsa wyszedł do protestujących w Sejmie z hasłem: „Oto jestem”. I tyle… Jeszcze nie docenili?!

  • Iwanka Hawranek

    Oceniono 6 razy 6

    Każdy plujący tutaj na te matki i ich niepełnosprawne dzieciaki jest zwykły, małym gnojkiem. Niepotrafiącym wznieść się nad te 500 zł. Od dnia urodzenia takiego dziecka kończy się wszystko, Spokój i stabilizacja życiowa. Zaczyna się harówa, stres, walka. Dlaczego jesteście takimi nieczułymi sukinsynami? Nie ruszają was miliardy na jakieś chore strzelnice, premie dla tych świń przy korycie, kasa na kurdupla i pojechane komisje smoleńskie, milionowe zarobki pisiorskich prezesów w spółkach Skarbu Państwa etc? A wadzi 500 zł dla niepełnosprawnego dorosłego, który nigdy nie był zdrowy albo po ciężkim wypadku czy chorobie już nigdy nie stanie na nogi? Co się kurna stało z tym narodem???? To efekt religii chrześcijańskiej od x lat, nauk JP II czy dobrobytu jaki niby mamy w tym kraju, czy zwykłego wrodzonego sukińsyństwa?

  • Jan Kos

    Oceniono 10 razy 6

    Wychodzi szydło z worka i katolik z Polaka. Zerowa empatia, festiwal prezentów na komunię, degrengolada moralna ePiSkopatu.

  • tadjan

    Oceniono 10 razy 6

    upadek strajku niepełnosprawnych, będzie ostatecznym upadkiem szczerbatego dyktatorka..... będzie mógł się udać do schronu jak jego starszy kolega adolf.... chociaż on i tak zdycha jako polityk, okazał się zwykłą, mściwą szumowiną.

  • drmuras

    Oceniono 10 razy 6

    Ciekawe jakie propozycje dla protestujących ma PO i Nowoczesna. Może o nich napiszecie?

  • Iwanka Hawranek

    Oceniono 5 razy 5

    A i jeszcze jedno ważne pytanie! Kto chce się zamienić na miejsca z takim człowiekiem na wózku, człowiekiem z zespołem Downa czy takim w stanie wegetatywnym? Zapraszam! Płacę 500 zł miesięcznie! To pytanie to do zdrowych, cierpiących na brak empatii i współczucia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX