Sroczyński: Cztery dowcipy o Polakach, czyli jak PiS dba o nasze dobre imię

Grzegorz Sroczyński
Rozkręcając aferę z Izraelem Kaczyński zdejmuje europejskim politykom z barków naprawdę ogromny ciężar. Teraz na przyjęciu w dowolnej ambasadzie Austriak powie do Francuza: "No tak, ten nasz Strache to koszmar, a wasza Marine Le Pen to ukryta antysemitka, ale spójrzmy na Polskę. Tam to dopiero!".

Im większe Europa ma kłopoty, tym bardziej szuka jakiegoś chłopca do bicia. Na zasadzie: patrzcie, wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ten okropny Kazio. Kryzys finansowy europejskie elity opędziły Grecją, społeczeństwa Niemiec, Francji, Polski zostały przekonane, że to nie żadne banki i nieudolni politycy odpowiadają za bałagan, ale „leniwi Grecy” (choć według wszelkich statystyk są oni najbardziej zapracowanym narodem w Unii). Teraz, gdy Europę rozdzierają podziały i populizmy, trwa kolejny casting na chłopca do bicia, którego będzie można obarczyć symboliczną odpowiedzialnością za całe zło. PiS dzielnie wystawia w tym castingu Polskę.

Rozkręcając aferę z Izraelem Kaczyński zdejmuje europejskim politykom z barków naprawdę ogromny ciężar. Oto Austriacy nie będą się już musieli wstydzić za swoją Partię Wolnościową, która fetuje NSDAP, Węgrzy nie będą się czerwienić z powodu antyromskich pogromów organizowanych przez Jobbik, Włosi na dyplomatycznych salonach nie będą się już tłumaczyć za swoich faszystów salutujących do portretów Mussoliniego (i to wcale nie w lasach), Szwajcarzy za antyimigrancką i obskurancką Partię Ludową, a Niemcy za rosnącą w siłę Alternatywę dla Niemiec. Teraz na przyjęciu w dowolnej ambasadzie Austriak powie do Francuza: „No tak, ten nasz Strache to koszmar, a wasza Marine Le Pen to ukryta antysemitka, ale spójrzmy na Polskę. Tam to dopiero!”.

Działania naszego rządu to przykład dobrze znany w psychologii, gdy ktoś uparcie stara się potwierdzić obraz samego siebie, nawet jeżeli ten obraz jest fatalny. „Nikt mnie nie lubi, nic mi nigdy nie wychodzi” - wzdycha ktoś taki, a następnie po raz enty spóźnia ważny projekt, chociaż mógł się zabrać za niego wcześniej. Kaczyński od lat powtarzał, że polska prawica jest traktowana fatalnie na europejskich salonach, że kosmopolityczne elity nie znoszą PiS-u oraz że Polska jest nielubiana i lekceważona. I rzeczywiście, rząd konsekwentnie zmierza w tym kierunku, żeby prezes mógł powiedzieć: patrzcie, miałem rację, cała Europa nas nienawidzi!

Rok temu powołano Polską Fundację Narodową, która dostała sto milionów złotych od spółek skarbu państwa na „sławienie dobrego imienia Polski i poprawianie jej wizerunku”. Następnie - kierując się opisanym wyżej mechanizmem psychologicznym - Fundacja zaczęła wydawać te pieniądze na oczernianie Polski. Bilbordy o sędziach, którzy kradną kiełbasę nie były co prawda rozwieszane na ulicach Berlina, ale wcale nie musiały być, bo tę kuriozalną kampanię zrelacjonowały największe światowe media. Wyobrażam sobie emerytowanego mechanika samochodowego spod Magdeburga, jak ogląda w „Bildzie” fotografię bilbordu o kiełbasie przetłumaczoną na niemiecki, kiwa ze zrozumieniem głową i mówi do żony: „W Polsce nawet sędziowie kradną w sklepach”. A następnie przy obiedzie wymieniają się nieco już zapomnianymi niemieckimi żarcikami:

Co jest dobrego w mroźnej pogodzie?
To, że Polacy trzymają ręce we własnych kieszeniach

Dlaczego polski noworodek dostaje dwa klapsy?
Pierwszy jak zwykle, a drugi żeby oddał położnej zegarek.

Po czym poznać, że w Niemczech jest za dużo Polaków?
Cyganie ubezpieczają mieszkania.

Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze?
Możliwe że to twój rower.

Obecnie nasze władze prowadzą kampanię, która utwierdzi świat w innym szkodliwym stereotypie Polaka-antysemity. A bycie antysemitą na europejskich salonach to jest już opcja nuklearna. Przed taką siłą rażenia nawet Orban ucieknie ze wspólnego zdjęcia.

Więcej o:
Komentarze (448)
Cztery dowcipy o Polakach, czyli jak PiS dba o nasze dobre imię
Zaloguj się
  • miqlec

    Oceniono 72 razy 56

    A Morawiecki wszem i wobec całego świata ogłasza, że obozy były polskie, a w Katyniu zabijali Niemcy. Gratuluję wszystkim oszołomom głosującym na PiS.

  • Kris Kros

    Oceniono 55 razy 45

    Mania prześladowcza to domena psychopatów, w Polsce rzecz normalna. Cały świat uwziął się na Kaczyńskiego, ale on udowodni, że jest Mesjaszem...

  • g.lesio

    Oceniono 53 razy 39

    Jaki koń jest każdy widzi.
    Ale wstaliśmy z kolan i to się liczy.
    To co o nas mówią gdzie indziej to Prezesa nie obchodzi. Wszyscy mu mogą skoczyć i to chyba podoba się gawiedzi.

  • jurek4491

    Oceniono 52 razy 38

    PiS nie ma już pieniędzy na drugie 500 + to na antysemityzmie chce wygrać wybory samorządowe i dlatego wprowadzono tą ustawę , no i poszło jak po maśle , jazda po żydach trwa .

  • krynolinka

    Oceniono 49 razy 37

    Jeśli już była kandydatka "lewicowa" na prezydenta pisze coś w rodzaju, a mam na myśli panią Ogórek..gońcie się lewaki. To ja już nie wiem w jakim matriksie żyjemy. Porąbało nam się pod czapą. I to wcale nie jest dowcip.

  • ja go

    Oceniono 38 razy 32

    jest po PUTINOWSKU, nieważne co mówią w świecie, liczy się to co CIEMNY LUD mówi np w Białymstoku. Tylko Polski szkoda, tyle straconych lat budowania jej pozycji w UE (zwłaszcza w obliczu BREXITU, który dał nam możliwość wejścia do wąskiego grona decydentów w UE - a tak mamy co mamy)

  • sidamo

    Oceniono 32 razy 24

    Z tymi kradziezami przez Polakow nie jest tak zle,statystyki sie nieco poprawiaja bo bezrobocie maleje i wlelu notorycznych zlodzieji ma prace co nie zmienia faktu ze Polacy sa po Turkach w Niemczech druga nacja wsrod cudzoziemcow w osrodkach zamknietych zwanych jako Justizvollzugsanstalt czyli wiezienie.A zdaje sie ze w Anglii to po Angolach mamy prymat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX