Galopujący Major: Teraz już wiecie, drodzy prawicowi patrioci, z kim będziecie maszerować 11 listopada

Teraz już wiecie, drodzy patrioci, narodowcy i drodzy biskupi, kogo popieracie. I kogo wpuszczacie do swojego świętego klasztoru Jasnogórskiego, gdy na szyi powiewa szalik białej Legii z krzyżem celtyckim. Teraz już nie ma wymówek.

„Prowokacja”, „paszkwil”, „manipulacja”, „to nie my”, „on nigdy nie był w naszym ruchu”, „nie mamy z tym nic wspólnego”, „to jednorazowy wyskok jakiegoś idioty”, „nasi liderzy nic o tym nie widzieli”…

Ile razy, to już słyszeliśmy? Ile razy przy kolejnym wyskoku neonazistowskim czy rasistowskim słyszeliśmy: „ojtamojtam, to nie od nas ta hajlująca ręka”. Tak będzie i teraz, gdy TVN ujawniło szokujące nagranie neonazistów z „Dumy i Nowoczesności” – stowarzyszenia „pożytku publicznego”. „Oni nie mają z nami nic wspólnego” – znowu słyszymy od narodowców. „Duma i Nowoczesność” jak najbardziej ma z wami, narodowcy, coś wspólnego. Bo to „Duma i Nowoczesność” pląsa sobie w waszym narodowym marszu 11 listopada.

To w sprawie zarzutów dla członka „Dumy i Nowoczesności” interweniował poseł Winnicki i to członkiem „Dumy i Nowoczesności” jest asystent posła Winnickiego – Jacek Lanuszny. I Jacek Lanuszny wprost przyznał, że wiedział o tym, że założyciel stowarzyszenia miał w czasach młodości kłopoty z prawem (w domyśle z powodu neonazizmu), że ów założyciel nadal ma radykalne poglądy, i że niedawno znowu była u niego policja, tym razem w sprawie planowanego zamachu, bo „chodziło o jakieś sms-y”. A mimo to Lanuszny tkwił w tym stowarzyszeniu.

ZOBACZ TEŻ: Superwizjer ujawnił polskich nazistów. 'Wstrząsające', 'Delegalizacja i bezwzględna kara'

"Rzucacie wszystko z obrzydzeniem"

Ile jest w Polsce stowarzyszeń? Jak duży jest wybór? Wyobraźcie sobie, drodzy Państwo, że chcecie wstąpić do stowarzyszenia albo już w nim jesteście. Co robicie, gdy dowiadujecie o neonazistowskich ciągotach swoich kolegów? Rzucacie wszystko z obrzydzeniem czy idziecie razem wieszać portrety członków PO? No właśnie.

A to przecież nie wszystko. Kto jeszcze pamięta, jak w ujawniono fejsbukową korespondencję Przemysława Holochera z zarządu Ruchu Narodowego? Roiło się tam od postulatów strzelania do lewaków, rasizmu, prowokacyjnych pobić, była nawet rozmowa o ukrywaniu tożsamości gwałciciela. Kto pamięta niedawne objawienie rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej wykładającego zalety separatyzmu rasowego? Kto pamięta okrzyki „sieg heil” na ostatnim marszu niepodległości i transparenty o białej Europie? Kto pamięta, że rzecznik mazowieckiego ONR miał na twitterowym profilu zdjęcie Leona Degrelle -  ulubionego SS-mana Hitlera? To wszystko fakty. Jak faktem jest, że na współorganizowanym przez Jacka Lanusznego festiwalu Orle Gniazdo obok żurku częstowano „rasizmem z gara”, a uczestniczy wznosili „sieg heil” i, zdaniem dziennikarzy, nikt im nie przeszkadzał.

Polityka to odpowiedzialność zbiorowa

Pora przestać ukrywać się za wygodnym parawanem „nieobarczania odpowiedzialnością zbiorową” i powiedzieć jasno: tak, Winnicki jest odpowiedzialny z Lanusznego, a Lanuszny za swoich wytatuowanych w swastyki uczestników festiwalu i Herr Flicków ze stowarzyszenia. Tak, Ruch Narodowy jest odpowiedzialny za Holochera, tak jak Kaczyński jest odpowiedzialny za senatora Koguta, a ONR jest odpowiedzialna za Kalinowskigo, tak jak Lubnauer za swoich rzeczników. Skończmy z pierwszo, drugo i trzeciorzeczpospolitową zasadą: nie wiem, nie słyszałem, to nie mój człowiek, nie biorę żadnej odpowiedzialność. Owszem, bierzesz, na tym właśnie polega polityka.

Pora też wreszcie powiedzieć rzekomym przeciwnikom faszyzmu, szowinizmu, rasizmu i nazizmu: teraz już wiecie. Teraz już nie ma wymówek.

Teraz już wiecie, drodzy prawicowi patrioci, z kim i pod jakim sztandarem będziecie maszerować 11 listopada. Teraz już nie będzie: nie wiedziałem, to margines, w życiu bym nie pomyślała, tam są przecież dzieci. Teraz wchodzicie w tę inicjatywę z całą świadomością ryzyka upaprania się „białą siłą”. Może w stulecie niepodległości warto wreszcie przemyśleć własny marsz? Tak wiem, że dla ojczyzny i pamięci bohaterów oddalibyście życie, macie to powypisywane na koszulkach. Ale najpierw oddajcie może trochę wolnego czasu i spróbujcie zrobić marsz bez faszystowskich gości z Forza Nouva. Tych kilku żyjących powstańców z pewnością to doceni.

ZOBACZ TEŻ: Płonąca swastyka, świętowanie urodzin Hitlera. TVN przeniknął do grupy polskich neonazistów

"Pomyślcie o tym głosując nad ustawą o dostępie do broni"

Teraz już wiecie, drodzy pisowscy decydenci, komu dacie dostęp do broni. Kto pierwszy rzuci się do sklepów z karabinami, strzelbami, kto pierwszy, przy dźwiękach nazistowskich marszów, będzie się szkolił w lasach. Teraz, każdy zamach, dokonany przez te środowiska będzie obciążał Wasze sumienie. Pomyślcie o tym przy głosowaniu ustawy o dostępie do broni, jeszcze nie jest za późno.

Teraz już wiecie, drodzy biskupi, kogo wpuszczacie do swojego świętego klasztoru Jasnogórskiego, gdy na szyi powiewa szalik białej Legii z krzyżem celtyckim. Tak, w tym krzyżu chodzi o ból i śmierć, ale akurat nie o śmierć Chrystusa. Jak długo będziecie znosili profanowanie swojej świątyni?

Tak, wreszcie, teraz już wiecie, drogie stacje telewizyjne, kogo zapraszacie, i z jakim się to wiąże ryzykiem. Chcecie dawać czas Winnickim i Kalinowskim to dawajcie. Tylko potem nie dziwcie się, że ich fani podpalają wam jeden wóz transmisyjny za drugim. Wasza to teraz wiedza i wasza odpowiedzialność za trzymanie ekstremizmów tam, gdzie ich miejsce od zawsze.

Z dala od ludzkiej cywilizacji.

ZOBACZ TEŻ: Reporterzy TVN pokazali neonazistów. W końcu przemówił Brudziński. Kuriozalnie

Więcej o: