WOŚP to święto ludzi PRL-u? "Przyznaję. Miałem dwa lata, gdy zostałem zwerbowany w żłobku" [LIST]

- Na którymś z informacyjnych portali, wyczytałem, że WOŚP to święto ludzi PRL-u. W związku z tym muszę się przyznać do współpracy z aparatem komunistycznym - pisze jeden z naszych Czytelników i dodaje: Chciałbym rozładować dziwną i napiętą atmosferę wokół WOŚP.

Na którymś z informacyjnych portali, wyczytałem, że WOŚP to święto ludzi PRL-u. Analogicznie wychodzi na to, że jestem człowiekiem PRL-u. W związku z tym muszę się przyznać do współpracy z aparatem komunistycznym. Urodziłem się przed 89 rokiem, konkretnie w 1986, więc z automatu jestem "czerwony".

Współpracę rozpocząłem w wieku 2 lat, zostałem zwerbowany w żłobku, przez oficera prowadzącego pseudonim "Siku". Zaproponował mi bajecznie kolorowe lizaki, jak się później okazało, znajdował je pod szafą. Do moich zadań należało raportowanie, czy inne osoby przebywające w żłobku, używają pieluch innych, niż tetrowe. Wiadomo, jak ktoś miał jakąś z zagranicy, to trzeba było ustalić, jak dokładnie wszedł w jej posiadanie. Wówczas informowałem tajnym hasłem zwierzchników, o wykrytym przypadku pieluchy nietetrowej. Hasłem było "mama, kuuuuupa".

Sam nigdy nie przeprowadzałem dalszych działań ze względu na wiek i możliwość sklecenia jednego poprawnego zdania. Po 89. roku przeszedłem w stan spoczynku, a od 1993 roku aktywnie wspieram WOŚP, żeby zatuszować moją działalność, jako TW "Pieluch".

Chciałbym tym tekstem rozładować dziwną i napiętą atmosferę wokół WOŚP. 

- Jacek 

***

Najciekawsze historie pisze samo życie. Jeżeli jest coś, o czym chcesz opowiedzieć, coś skomentować - pisze na adres: listydoredakcji@gazeta.pl.

Zobacz także: Krytykujesz WOŚP? "Kolejny rząd obiecuje cuda, a bez Owsiaka nie byłoby sprzętu" [LIST]

Więcej o:
Skomentuj:
WOŚP to święto ludzi PRL-u? "Przyznaję. Miałem dwa lata, gdy zostałem zwerbowany w żłobku" [LIST]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX