"Wiele nie podoba mi się w Polsce, ale jest jedna rzecz, z której jako patriota jestem bardzo dumny"

- To miasto jest moją ojczyzną. Taką o której uczyłem się na lekcjach historii - przyznaje w liście do Gazeta.pl nasz Czytelnik, pan Tomasz.

Chcę napisać, że Marsz Niepodległości to wydarzenie organizowane i wspierane przez fanatyków, którzy odebrali mi radość ze świętowania Niepodległości. W zamian za to, każą nam wierzyć w swojego Boga i zatruwają nacjonalistyczną atmosferą, a przecież patriotyzm i nacjonalizm nie mają nic ze sobą wspólnego. 

I choć wiele rzeczy nie podoba mi się w obecnej Polsce, to jest jedna rzecz, której naprawdę jako patriota jestem szczerze Dumny. To moje miasto urodzenia. Warszawa. Urodziłem się tu 30 lat temu, spędziłem dzieciństwo, dorastałem. A dzisiaj z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć – chcę spędzić tu resztę życia. Warszawa stała się prawdziwą wizytówką Polski. Taką, której nie musimy się wstydzić - dynamiczną, nowoczesną, ale także otwartą na wszystkich, bez względu na to, kim są. Z miasta pełnego kompleksów stała się prawdziwą wizytówką Polaków - stolicą z prawdziwego zdarzenia. I domem normalności w Polsce.

Miastem, w którym każdy może wyrazić swoje poglądy polityczne, od radykalnych konserwatystów po środowiska LGBT. Jest miastem wolności i stolicą najważniejszych wartości, o które walczyli nasi przodkowie.

Warszawa mówi do swoich mieszkańców: nieważne skąd jesteś, jaki masz kolor skóry i w co wierzysz, należy ci się szacunek. Warszawa jest moją małą ojczyzną - taką o której uczyłem się na lekcjach historii.

***

A Ty jesteś dumny z Polski? Czujesz się patriotą? Czekamy na Twoją opinię pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Zobacz także: Marsz Niepodległości 2017 jest inny, niż poprzednie. Odpowiadamy, dlaczego

listydoredakcji@gazeta.pllistydoredakcji@gazeta.pl Gazeta.pl

Więcej o: