"Nie do końca popieram postulaty rezydentów". Polski lekarz pracujący w USA wkłada kij w mrowisko

- My lekarze mamy moralny obowiązek pomagać chorym i nie jest w naszej etyce strajkować - pisze lekarz, który od blisko 30 lat leczy w USA. I porównuje zarobki polskich lekarzy z amerykańskimi.

Dr Gruczyński jest lekarzem, który ukończył studia w Polsce. Jak pisze - do USA wyjechał w 1989 roku - tam dopełnił nostryfikacji dyplomu lekarza i rozpoczął rezydenturę w 1992 roku. 

Zarobki: Polska kontra USA

- Moje wynagrodzenie wtedy wynosiło 36 tys. dolarów brutto na rok (z tej sumy opłacałem podatek federalny i stanowy), czyli na rękę zostawało mi około 28 tys. dol. Tymczasem doświadczony lekarz zarabiał rocznie ok. 170 tys. dol. - wyjaśnia Czytelnik Gazeta.pl. 

Aktualnie pensja amerykańskiego rezydenta wynosi około 50 tys. dolarów. Lekarz medycyny z 10-letnim doświadczeniem jest w stanie zarobić ok. 200-220 tys. dolarów rocznie. W obydwu przypadkach stosunek pensji rezydenta - do pensji lekarza po rezydencji - jest ok. 1:4 lub nawet 1:5.

Jeżeli lekarz rezydent zarabia w Polsce około 2600 zł na miesiąc, a doświadczony lekarz około 12 tys. zł, to uważam, że powyższa proporcja jest w przybliżeniu zachowana. Z tym że w polskich warunkach pensja ta jest zupełnie niewystarczająca do godnego życia. Szczególnie w dużym mieście.

Etyka zawodu 

Podczas swojej rezydentury pracowałem w szpitalu od 85 do 90 godzin tygodniowo. Miałem tylko dwa weekendy wolne, jednak szedłem do dodatkowej pracy, aby móc to przetrzymać. Dlaczego?

Bo podejmując decyzję bycia lekarzem, zgadzamy się na wiele wyrzeczeń: zmiany stylu życia, pokonania wielu trudności.

Z perspektywy czasu wielu z nas: lekarzy zastanawia się nad tym, czy ta decyzja była właściwa. Jeżeli jest w nas pasja tego zawodu to na pewno tak.

My lekarze mamy moralny obowiązek pomagać chorym i nie jest w naszej etyce strajkować. Uważam jednak, że miarka się przebrała i chwalę polskich lekarzy za odwagę.

Wyższe PKB: tak, rezydenci: nie

Mocno popieram postulaty promujące większe dofinansowanie polskiej opieki medycznej. Jednak w stosunku do indywidualnych zarobków rezydentów nie jestem pewien czy ich żądania są w 100 proc. uzasadnione.

Zobacz także: "Dzień Nauczyciela? To żadne dla nas święto. Zajęcia prowadzimy w stołówkach, nazywają nas nierobami"

Podczas odbywania rezydencji głównym celem praktyki jest wyeksponowanie młodego lekarza do największej ilości przypadków chorobowych. Im więcej młody lekarz ma kontaktów z ciekawym przypadkami, tym więcej się nauczy. Czasami jeden ciekawy przypadek choroby widziany w rzeczywistości jest lepszy niż 1000 stron przeczytanej książki.

***

25 października 2015 roku PiS wygrało wybory parlamentarne w Polsce. Jak oceniacie dwa lata rządów tej partii? Piszcie do nas – listydoredakcji@gazeta.pl

"W niedzielę mnie nie ma, bo odmawiam pacierze". Prześwietlamy argumenty za zakazem handlu [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 7]

Więcej o: