LOT przejął udziały w estońskiej linii lotniczej Nordica. "Krok na drodze konsolidacji rynku"

LOT zawarł umowę o strategicznej współpracy z estońskim narodowym przewoźnikiem - Nordiką. Pod koniec lutego sfinalizowano objęcie 49 proc. udziałów w jej spółce córce - Regional Jet, która dysponuje flotą nowoczesnych samolotów regionalnych Bombardier CRJ.

Zgodnie z podpisaną w listopadzie, a sfinalizowaną pod koniec lutego umową LOT sprzedaje bilety na wszystkie połączenia Nordiki (chodzi o rejsy ze stolicy Estonii do Brukseli, Sztokholmu, Amsterdamu, Wiednia, Kijowa, Wilna, Oslo i Trondheim). Ponadto rejs między Tallinnem a Monachium jest tymczasowo obsługiwany jednym z Embraerów LOT-u, który został zbazowany w stolicy Estonii. Z kolei dwa bombardiery CRJ-900 w barwach Nordiki obsługują niektóre z połączeń LOT-u, w tym trasę z Tallinna do Warszawy. Połączenia z Tallinna są dostępne we wszystkich kanałach sprzedaży LOT-u, w tym na stronie lot.com. W ramach modelu biznesowego współpracy całość ryzyka handlowego połączeń z Tallinna pozostanie po stronie Nordiki.

LOT chce łączyć mniejsze linie lotnicze

- To pierwszy krok na drodze konsolidacji rynku Europy Środkowo-Wschodniej przez LOT. Siatka połączeń Nordiki pokrywa się z naszą własną niemal w stu procentach. Wykorzystanie Bombardierów CRJ-900, należących do Regional Jet, pozwala nam na dużo większą operacyjną elastyczność, a za tym idzie większa efektywność kosztowa. Na przykład samolot lecący wieczorem z Warszawy do Sztokholmu nie musi nocować w Sztokholmie, może polecieć w kolejny rejs do Tallinna i spędzić noc w swojej macierzystej bazie. To o wiele tańsze i nie wymaga ponoszenia kosztów nocowania załóg - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Rafał Milczarski, prezes Polskich Linii Lotniczych LOT.

Samoloty Bombardier CRJ są utrzymywane technicznie w swojej bazie w Tallinnie. Są też w całości obsługiwane przez załogi z Estonii. Dla LOT-u oznacza to możliwość kontynuacji strategii intensywnego wzrostu, a jednocześnie ograniczy zapotrzebowanie polskiego przewoźnika na dodatkowe załogi latające, już w chwili obecnej bardzo wysokie ze względu na potwierdzone zamówienia na kolejne samoloty Boeing 787-8 Dreamliner oraz Boeing 737-800 / MAX 8.

Lotnisko w TallinnieLotnisko w Tallinnie Fot. Jakub Panek / Gazeta.pl

  - Nordica rozpoczyna dziś zupełnie nowy rozdział swojego rozwoju. Współpraca z LOT-em wzmacnia nasz model biznesowy, zapewnia stabilność finansową i pozwala nam zbudować wiarygodność na międzynarodowym rynku lotniczym - mówi Jaan Tamm, CEO Nordiki.

Dreamliner na zachętę do Tallinna

Boeing 787-8 LOT-u o numerze rejestracyjnym SP-LRF, potocznie znany jako "Franek", w zeszły czwartek wykonał lot do i z Tallinna. Na lotnisku im. Lennarta Meriego odbyła się specjalna konferencja z okazji finalizacji umowy między LOT-em i Nordiką. Wizyta flagowego samolotu polskiego przewoźnika spotkała się z dużym zainteresowaniem estońskich mediów i fanów lotnictwa.

Dreamliner LOT-u w rejsie do TallinnaDreamliner LOT-u w rejsie do Tallinna Fot. Jakub Panek / Gazeta.pl

Dzięki podpisanej umowie pasażerowie z Estonii mogą polecieć z Tallinna przez hub w Warszawie do kilkudziesięciu miejsc w Europie, a także skorzystać z dalekodystansowych połączeń LOT-u, m.in.: do Tokio, Pekinu, Seulu, Toronto, Chicago, Nowego Jorku czy - od kwietnia - do Los Angeles. Porozumienie LOT-u to także korzyści dla pasażerów z Polski, którzy m.in. zyskali dodatkowe połączenie do Tallinna, skąd mogą przesiadać się na połączenia oferowane przez Nordikę.