Do czego zdolny jest nastolatek?

Ona samotnie opłynęła świat, on został najmłodszym zdobywcą Mount Everestu - to tylko nieliczne wyczyny osób mających zaledwie naście lat.

Zrobili coś, co nie udaje się niejednemu dorosłemu. Spełnili swoje marzenia i zapisali się na kartach historii. Kosztowało ich to wiele pracy, wyrzeczeń, odwagi i silnej woli, ale udowodnili, że wszystko jest możliwe.

Jan Mela - to jemu Marek Kamiński zaproponował wspólną wyprawę na biegun. Dzięki intensywnym przygotowaniom i determinacji piętnastoletni Jaś został najmłodszym zdobywcą Bieguna Północnego i jednocześnie pierwszym w historii niepełnosprawnym, który wbił tam polską flagę. Na tym jednak się nie skończyło. Jaś po raz kolejny podjął wyzwanie. Wyruszył na Biegun Południowy. Mając niespełna szesnaście lat, stał się pierwszym, najmłodszym polarnikiem, który w jednym roku zdobył oba Bieguny Ziemi.

Jessica Watson - szesnastoletnia Australijka, która samotnie opłynęła kulę ziemską. Młoda żeglarka swoją podróż rozpoczęła 18 października 2009 roku z Sydney. Popłynęła na północ, by przekroczyć równik, potem na południe i na Ocean Atlantycki wpłynęła przez Przylądek Horn. Następnie udała się w kierunku RPA, na Ocean Indyjski. Płynęła siedem miesięcy na swoim różowym jachcie. Podróż była niezwykle ekstremalna, a pikanterii wyprawy dodawały kontrowersje. Na łamach pracy pojawiła się ostra krytyka rodziców szesnastolatki, którzy pozwolili jej na taki wyczyn. Aby nie zachęcać innych młodych osób do takich ekstremalnych wypraw, osiągnięcie Jessici nie zostało uznane za rekord.

Do tej pory najmłodszym żeglarzem, który samotnie opłynął świat był osiemnastoletni Australijczyk Jesse Martin.

Jordan Romero - ten zaledwie trzynastoletni Amerykanin stał się najmłodszym człowiekiem, któremu udało się zdobyć Mount Everest. Ale to nie jedyne jego osiągnięcie. Gdy miał dziewięć lat zdobył Kilimandżaro, następnie wspiął się m.in. na Mont Blanc i szczyt Ameryki Północnej McKinley na Alasce - przez wielu uważany za trudniejszy do zdobycia niż Mount Everest. Jak przyznaje Jordan, przed nim jeszcze do zdobycia Masyw Vinsona na Antarktydzie. Do wypraw tych zainspirował młodego Amerykanina obraz przedstawiający najwyższe szczyty wszystkich siedmiu kontynentów. Jordan uporczywie dąży do realizacji swego marzenia, jakim jest zdobycie ich wszystkich. W wyprawach towarzyszy mu m.in. ojciec.

Źródło: www.wiadomości.onet.pl, www.dziennik.pl.