Jak zaprzyjaźnić się z czasem?

Zostaliśmy obdzieleni sprawiedliwie. Codziennie mamy tyle samo czasu - 24 godziny. Ale to, co z nim zrobimy, w jaki sposób go wykorzystamy zależy wyłącznie od nas. Co możemy zatem zrobić, aby czas stał się naszym sprzymierzeńcem?

Czas biegnie, ale też się wlecze. Większości z nas ucieka albo pędzi tak, że zawsze go brakuje. A gdy już przychodzi podarowany, nie umiemy go szanować i zabijamy. Gnamy przed siebie, choć nie musimy. Nie zajmujemy się rzeczami najważniejszymi, które musimy wykonać, ale wkładamy swą energię w te, które wydają nam się pilne, choć mogą poczekać.

Nic więc dziwnego, że mamy później pretensje, że z niczym nie możemy zdążyć i kładziemy się do łóżka z przekonaniem, że doba powinna mieć co najmniej 48 godzin.

Zamiast narzekać, postarajmy się, aby słowa jednej z piosenek Anny Marii Jopek niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam, nie chcę przez życie gnać bez tchu , stały się hasłem przewodnim w naszym życiu.

Miej czas pod kontrolą

Wiadomo, czasu zatrzymać się nie da, można jednak spróbować go nieco rozciągnąć. Aby to się udało, należy przestrzegać kilku zasad i w swoim działaniu kierować się rozsądkiem.

- Jeśli masz TYLE rzeczy do zrobienia, zrób dzień wcześniej listę, na której zdefiniujesz zadania i rozplanujesz ich wykonanie.

- Jeśli należysz do tych osób, które uważają, że nie warto przesypiać swojego życia, postaraj się wstawać godzinę wcześniej niż zwykle. Początkowo może to sprawiać trudność, ale z czasem wejdzie w nawyk i znajdziesz czas na czytanie książki czy inne hobby.

- Strzeż się złodziei czasu! Należy do nich twoja najlepsza przyjaciółka, która uwielbia prowadzić długie dysputy przez telefon, internet (w szczególności skrzynka pocztowa, portale społecznościowe, komunikatory czy blogi) oraz telewizor i bezwiedne przerzucanie kanałów za pomocą pilota. Jeśli w trakcie tygodnia nie możesz oprzeć się pokusie surfowania po sieci, zafunduj sobie weekend bez komputera. Ze zdziwieniem dostrzeżesz, ile można zyskać wolnego czasu.

- Postaraj się także nie spędzać soboty lub niedzieli na robieniu zakupów i zwiedzaniu centrum handlowego. Dojazd w korku, stanie w długiej kolejce w sklepie nie tylko może wywołać złe samopoczucie, ale także kradnie cenne minuty, które w tym czasie można poświęcić na wypad rowerem za miasto. Zakupy lepiej zrobić już w piątek.

- Taka sama zasada dotyczy np. sprzątania. Jeśli będziesz regularnie dbać o czystość w mieszkaniu, nie spędzisz soboty na szorowaniu, myciu i odkurzaniu. Nie pozwól, aby nadmiar obowiązków cię przytłoczył.

- Gdy mamy dużo spraw na głowie, przypuszczamy, że wykonanie ich zajmie nam mnóstwo czasu. Dlatego w miarę możliwości podziel je na cząstkowe czynności. Jeśli masz do przerobienia materiał z całego podręcznika, codziennie przeznaczaj godzinę na naukę.

- Naucz się podejmować szybkie decyzje. Przyda ci się to zwłaszcza podczas robienia zakupów. Nie zastanawiaj się przez dziesięć minut czy kupić daną rzecz, skoro masz wątpliwości czy jest ci niezbędna. Zorientuj się jakie są ceny towaru korzystając z porównywarki cen - unikniesz biegania po sklepach z takim samym asortymentem.

Zasady PEP

Pod tym tajemniczym skrótem kryje się Personal Efficiency Program , który został opracowany w 1984 roku przez Kerry'ego Gleesona , światowej klasy eksperta z dziedziny efektywności osobistej. Program miał być sposobem na nieefektywną organizację pracy w jednym ze sztokholmskich banków.

Wkrótce okazało się, że to, co jest skuteczne w banku, można z powodzeniem zastosować w każdej innej firmie. I tak Personal Efficiency Program PEP rozpowszechnił się na całym świecie. Jego zasady z powodzeniem można zastosować nie tylko w pracy. Pomagają bowiem w dobrej organizacji czasu.

Główne zasady programu PEP:

- Zaczynaj dzień od załatwienia spraw najtrudniejszych i niemiłych - z reguły odkładamy je na później i wydaje nam się, że zajmą najwięcej czasu. Przeważnie tak nie jest. Zrób od razu co chcesz zrobić później, a nie tylko zyskasz więcej czasu ale będziesz też zadowolony, że masz już je z głowy.

- Koncentruj się tylko na jednym zadaniu. Łapanie kilku srok za ogon może spowodować, że nie wykonasz poprawnie i do końca żadnej z czynności.

- Załatwiaj wszelkie sprawy, kiedy są jeszcze proste - odłożone na później mogą urosnąć do rangi wielkich problemów. A ty niepotrzebnie będziesz się stresować i tracić energię na ich wykonanie.

- Planuj z głową - zrób listę spraw, które koniecznie musisz wykonać i uszereguj je od najważniejszych do tych, które mogą poczekać. Nie pozwól, aby w trakcie ich wykonywania ktoś ci przeszkadzał. Jeśli będziesz w międzyczasie kilka razy sprawdzać skrzynkę pocztową i prowadzić rozmowy przez komunikator, twój czas pracy znacznie się wydłuży.

Magia chwili

Marc Levy , francuski powieściopisarz napisał: Każdego ranka, po przebudzeniu, otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień. Kiedy wieczorem kładziemy się spać, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień; to, czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia, jest na zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj.

Każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia, znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę: bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie, bez żadnego ostrzeżenia - w każdej chwili może zatrzymać nasze życie.