Po aferze z postem na FB przeprasza sam minister kultury. Będą konsekwencje

Ministerstwo Kultury chciało w czwartek dodać otuchy maturzystom. W życzenia wkradł się jednak błąd ortograficzny. Wpis został zedytowany, a po kilku godzinach skasowany. Teraz ministerstwo przeprasza.

W czwartek pisaliśmy o wpadce na oficjalnej stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na Facebooku. W życzeniach skierowanych do tegorocznych maturzystów pojawił się błąd w odmianie rzeczownika przez przypadki. Osoba zarządzająca kontem szybko zauważyła swoją pomyłkę i edytowała post.

Nieprawidłowa odmiana rzeczownika przez przypadkiNieprawidłowa odmiana rzeczownika przez przypadki Fot. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego / Facebook

W piątek minister kultury za pośrednictwem portalu społecznościowego przeprosił za "niefortunny wpis na FB". Jednocześnie na stronie pojawiła się informacja, że osoba odpowiedzialna za błąd "została oddelegowana do innych zadań".

"Jesteśmy tylko ludźmi"

Pod wpisem pojawiły się komentarze, że resort kultury zbyt surowo potraktował administratora konta:

"A co tak ostro? Gdyby wszystkich oddelegowywano po niefortunnych błędach pisemnych, zmienialibyśmy Sejm i Senat co miesiąc!"

"Jesteśmy tylko ludźmi. Możliwość popełnienia błędu przez człowieka uważam za coś normalnego. Nie rozumiem stosowania takich drastycznych rozwiązań..."

"Dziwnie. Błędy się zdarzają!" - czytamy na stronie.

Na chwilę przed maturą z matematyki pytamy o nastroje. Sen, gry i spacer receptą na dobry wynik?

Na chwilę przed maturą z matematyki pytamy o nastroje. Sen, gry i spacer receptą na dobry wynik?

Więcej o: