Poprawa matury w kolejnym roku - czy warto?

Dla wielu maturzystów samo zdanie matury wcale nie jest satysfakcjonujące. Okazuje się, że wynik, który chcieli uzyskać jest zbyt niski, aby dostać się na wymarzone studia. Co teraz? Iść na kierunek z niższymi progami, wziąć sobie rok wolnego, odpuścić wymarzony kierunek?

Inny kierunek

Pierwszym wyjściem z niemiłej sytuacji może być wybranie kierunku w miarę zgodnego z twoimi zainteresowaniami, a tego z niższym progiem. W ten sposób nie wypadniesz z rytmu nauki a i przy okazji czegoś się nauczysz. Negatywną stroną takiego postępowania jest jednak duża liczba studentów zupełnie nie zainteresowanych kierunkiem. Ci ludzie często nudzą się na zajęciach i przeszkadzają tym studentom, którzy poszli na ten kierunek, bo faktycznie tego chcieli.

- "Jednej dziewczynie z naszego kierunku zabrakło jednego punktu, żeby się dostać na japonistykę. Strasznie zadzierała nosa i uważała się za lepszą, bo prawie się dostała na kierunek z niższym progiem. Wszyscy trzymaliśmy kciuki, żeby w przyszłym roku jednak się tam dostała, ale nie próbowała, została z nami" - mówi Ola, studentka.

Może się też zdarzyć, że będziesz próbował związać swoją przyszłość z tym "gorszym" kierunkiem. W takiej sytuacji jest Patryk, który nie dostał się na medycynę, zdecydował się jednak na biotechnologię.

- "Jeszcze nie wiem, czy będę poprawiał maturę. Roku wolnego nie brałem z kilku powodów, po pierwsze dlatego, że nie chciałbym wypaść z rytmu nauki i cały czas się uczyć oraz mam kierunek, który zawsze mogę ukończyć mając potem dobrą pracę i wykształcenie. Szkoda mi tego roku, na biotechnologii mogę się bardzo wiele nauczyć i zdobyć cenne doświadczenie. Jeśli nie poprawię matury w tym roku to będę starał się utrzymać na tym kierunku, a także zrobić tu magisterkę i zapewne doktorat" - mówi Patryk.

Wiele osób wybiera też tę opcję dla tańszych biletów. Jedni traktują sytuację nieco poważniej, inni uzyskują hologram na legitymacji i już więcej się na uczelni nie pojawiają. Zniżki mają aż do marca.

Całkowita przerwa

Niektórzy nie chcą marnować czasu na kierunek, którym nie są zainteresowani. Niższe ceny biletów nie są dla nich argumentem. Czasami chcą się zająć pracą, czasami dokształceniem się. Tak było z Basią, która co prawda nie poprawia matury, ale będzie od nowa przygotowywałą swoją teczkę, aby dostać się na grafikę.

- "Wybrałam kierunek artystyczny, który wymaga konkretnych umiejętności. Najzwyczajniej w świecie muszę umieć rysować i malować na odpowiednim poziomie. W klasie maturalnej musiałam więc równocześnie przygotować się do matury i na studia, ale okazało się to znacznie trudniejsze, niż myślałam. Nie dostałam się, ale stwierdziłam, że po prostu potrzebuję więcej czasu. Tylko tym razem już nic nie może mnie rozpraszać. Zdecydowałam się na rok przerwy, bo obawiałam się, że tym razem zamiast szkoły będę się przejmować studiami (nie do końca wymarzonymi) i już w ogóle nie będę miała czasu na przygotowania."

Decyduje się jednak na pracę, żeby nie prosić rodziców o pieniądze na własne wydatki. Jest jednak świadoma, że w przyszłym roku może również się nie dostać. - "W przyszłym roku zamierzam szukać szczęścia na różnych uczelniach i kierunkach, więc liczę, że na coś się dostanę. Nawet jeżeli to nie będzie tak do końca "to"."

Honor

Niektórzy zamierzają poprawiać maturę nawet, gdy dostali się na wymarzony kierunek. Zwyczajnie dlatego, że nie podoba im się wynik, który uzyskali i uważają, że stać ich na więcej.

- "Mam świadomość, że stać mnie na więcej i nawet pisząc te same matury miałabym teraz lepszy wynik, wtedy byłam zestresowana. Niewykluczone też, że będę potrzebować tych wyników za jakiś czas, lepiej poprawić to teraz" - mówi Ania, studentka.

Poprawiać maturę zawsze warto, gdyż i tak do każdej rekrutacji liczy się tylko lepszy wynik. Wielu nauczycieli utrzymuje, że zazwyczaj matury te idą gorzej, jednak nie zawsze.

- "Poprawiałam matematykę rozszerzoną i okazało się, że mam taki sam wynik" - mówi Kasia.

Pamiętaj też, że wiedząc, co będzie na maturze i mając zapewnioną zdaną maturę, masz większe szanse na wyższy wynik. Niewątpliwie jest mniejszy stres.

Uwagi techniczne

Aby poprawić maturę należy zgłosić się do dyrekcji w terminie do 30 września i wypełnić taką samą deklarację, jaką się wypełniało podczas pierwszej matury. Podobnie jak reszta "zwykłych" maturzystów w lutym osoba poprawiająca maturę musi zgłosić deklarację ostateczną i nanieść ewentualne zmiany. Poprawiając maturę należy do niej przystąpić w maju razem z resztą maturzystów.

Więcej o: