Z małej szkoły w wielki świat.

Czy na dzisiejszym rynku edukacyjnym małe, prowincjonalne szkoły mają rację bytu? Czy stereotypowo przyjmuje się, że poznańskie placówki edukacyjne lepiej kształcą i przysposabiają do zawodu? Mowa tu o szkole ponadgimnazjalnej, którą uczeń wybiera świadomie, a wspierać go w tym wyborze powinni rodzice.

Prognozy edukacyjne są jednoznaczne, wynikają one ze zmian w gospodarce na szczeblu regionalnym i krajowym. Szkoły powinny kształcić przede wszystkim zawodowców, dostosować ofertę edukacyjną do potrzeb rynku. Brak zmian na rynku edukacyjnym będzie się przejawiać nierównowagą na rynku pracy. Szkoła w Murowanej Goślinie jednoznacznie uznaje, że młodzież to najlepsza inwestycja dla środowiska regionalnego i kraju. Ktoś by powiedział, że jesteśmy małą, prowincjonalną placówką edukacyjną, ale osiągnięcia naszych uczniów wcale nie są małe, ani też prowincjonalne. Szkoła uczy w zawodach technik żywienia i gospodarstwa domowego i technik hotelarstwa. Właśnie z tej małej szkoły uczennica klasy drugiej Technikum Żywienia Andżelika Piechowiak zdobyła tytuł Młodego Kreatora Sztuki Kulinarnej. Przewodniczący jury Zenon Hołubowski, jeden z zaledwie dwóch w Polsce certyfikowanych jurorów WACS (Światowego Zrzeszenia Stowarzyszeń Szefów Kuchni) powiedział , że dziewiąta edycja konkursu dla uczniów szkół gastronomicznych Młody Kreator Sztuki Kulinarnej, zakończyła się wielką niespodzianką. Podobną niespodziankę sprawiła uczennica trzeciej klasy Technikum Żywienia Zuzanna Kawczyńska gdy została laureatką Olimpiady Wiedzy o Żywieniu i Żywności. Jak mówi sama zainteresowana " Dzięki temu zwycięstwu jestem zwolniona z pisania części teoretycznej egzaminu zawodowego oraz mam wolny wstęp na wybrane kierunki wyższych uczelni w całym kraju. Czasami warto się trochę poświęcić, po to, aby w przyszłości móc czerpać z tego korzyści. " Kolejne zwycięstwa osiągnęły uczennice Technikum Hotelarstwa Anna Kowalewska i Weronika Graj, które zdobyły pierwsze miejsce w powiatowej Olimpiadzie Wiedzy Konsumenckiej, a tym samym przeszły do kolejnych zmagań, na szczeblu wojewódzkim. Należy nadmienić, że wszystkie dziewczyny są aktualnie stypendystkami Rady Powiatu Poznańskiego.

Czy zatem warto inwestować w kameralne szkoły? Na pewno. Niedawno wyremontowano i wyposażono w najnowocześniejszy sprzęt pracownię gastronomiczną, w której młodzi ludzie uczą się fachu. W szkole tworzone są klasy patronackie. Takie klasy to obopólna korzyść: szkoła wie, że nie kształci potencjalnych bezrobotnych, firmy natomiast wiedzą kto w przyszłości będzie u nich pracował. Absolwenci szkół zawodowych w zawodach monter mechatronik, elektromechanik pojazdów zawodowych znajdują zatrudnienie w pobliskich firmach Solaris i El- kab. Zakłady te opiekują się naszymi uczniami, po to by w przyszłości mieć dobrze wykształconych i przygotowanych pracowników.

Młodzież ucząca się w szkołach powiatowych jest związana ze środowiskiem lokalnym, chętnie angażuje się i współpracuje z tym środowiskiem. Przykładem jest ogólnopolska akcja Mam haka na raka. Trzy zespoły Hakowiczów z naszej szkoły zebrały 779 podpisów pod deklaracjami, rozdały 1000 ulotek i rozwiesiły plakaty nie tylko w Murowanej Goślinie, ale i w 21 sołectwach i 6 osiedlach samorządowych. Urządzili marsz Hakowiczów, zorganizowali badania profilaktyczne dla mieszkańców Murowanej Gośliny. Jedna z grup zakwalifikowała się do następnego etapu. Dlaczego kameralne szkoły są lepsze od wielkomiejskich molochów? Co decyduje o wysokiej jakości pracy małych szkół? Przyczyn jest wiele. Te najważniejsze to: szkoły o niewielkiej liczbie uczniów są bardziej bezpieczne, zapewniają indywidualizację pracy, uczniowie są członkami wspólnoty nie tylko klasowej ale również szkolnej i lokalnej. Zatem nie warto ulegać stereotypom, warto natomiast świadomie planować swoją edukację.

Więcej o: