Jak zostać maklerem giełdowym?

Przeżywa skrajne emocje każdego dnia, ociera się o świat finansjery i sam też zarabia niezłe pieniądze. Jak nim zostać?
embed

Czym on się zajmuje?

Jest pośrednikiem (niem. Makler, hol. makelaar od makelen) zawodowo pośredniczącym w zawieraniu w cudzym imieniu i na cudzy rachunek transakcji handlowych. Działa więc na zlecenie klientów, których obsługuje. Makler giełdowy pracuje na giełdzie papierów wartościowych lub towarowej i jego zadaniem jest określenie takiej ceny danego waloru (czyli papieru wartościowego), aby umożliwić zawarcie jak największej liczby umów kupna-sprzedaży akcji.

Odpowiada on za przyjmowanie i przekazywanie na giełdę zleceń maklerskich oraz weryfikację ich zgodności z regulacjami obowiązującymi na giełdzie. Do jego obowiązków należy przygotowywanie rekomendacji, komentarzy i analiz, doradzanie inwestorom, pomoc przy wprowadzaniu spółek na giełdę. To popłatny i dość elitarny zawód - Komisja Nadzoru Finansowego zarejestrowała blisko 3 tysiące osób z licencją maklera giełdy towarowej i maklera papierów wartościowych.

Czy masz predyspozycje do zawodu maklera? Rozwiej swoje wątpliwości!

- Jesteś osobą przebojową i ciekawską w pozytywnym znaczeniu.

- Łatwo dogadujesz się z ludźmi.

- Lubisz ryzykować.

- Dorośli określają cię jako odpowiedzialną osobę.

- Nie przeraża cię stres, dość dobrze sobie radzisz przed dużymi sprawdzianami czy wizytą u dentysty.

- Masz dobrą pamięć, ćwiczysz ją, abybyła fenomenalna.

- Jesteś uzdolniony matematycznie.

Większość odpowiedzi na tak plus wykształcenie bankowe i możesz być świetnym maklerem. Bo w tym zawodzie potrzebne są dość zróżnicowane umiejętności. Z jednej strony niemal wrodzona ciekawość i pęd do wiedzy, zamiłowanie do ryzyka, a z drugiej odpowiedzialność, opanowanie, odporność na stres. Maklerzy muszą być osobami umiejącymi zachować zimną krew i logicznie myśleć bez względu na okoliczności. Inteligencja, spostrzegawczość to atuty w tym zawodzie. Ze względu na konieczność negocjacji z klientami lub innymi pracującymi na giełdzie osobami ważne są zdolności interpersonalne. Dobrze mieć opanowany perfekcyjnie - język obcy. Osoby spokojniejsze, ale świetni matematycy odnajdą się ewentualnie w działach analitycznych biur maklerskich, pracując poza parkietem.

Licencja niezbędna ale...

...do czasu. Rząd zamierza zmienić przepisy. Na razie, mając już dyplom potwierdzający wykształcenie wyższe, przyszły makler musi zdobyć odpowiedni certyfikat, który może uzyskać po zdaniu egzaminu organizowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego. Egzamin ma formę testu z zadaniami zamkniętymi i uchodzi za bardzo trudny, na kilkaset przystępujących do niego osób zdaje około stu. Rekordową liczbę osób, które zdały egzamin odnotowano w marcu 2010 roku - 157 osób.

W Polsce działają instytucje przygotowujące do egzaminów organizowanych przez KNF. Koszt takiego kursu to ok. 2000-2500 zł. W wielu z nich możliwe jest uzyskanie zniżek np. dla studentów i refundacja lub częściowa refundacja dla osób bezrobotnych z Urzędu Pracy.

Droga do zawodu

Generalnie, nie ma kierunku zastrzeżonego tylko dla maklerów. Ponieważ w zawodzie potrzebna jest wiedza z zakresu rachunkowości, bankowości i finansów, właśnie któryś z takich kierunków należy wybrać. Wśród przedmiotów rekrutacyjnych są: matematyka, geografia, język obcy. W ramach finansów i bankowości należy wybrać specjalność typu: zarządzanie finansami, rynek kapitałowy czy rynek papierów wartościowych.

Gwarantują one program obejmujący liczne zagadnienia potrzebne maklerowi, takie jak np. zasady zawierania transakcji giełdowych, zasady pracy dealerskiej na rynku walutowym i pieniężnym czy zwyczajnie zasady działania banków, środki zapłaty stosowane w obrocie gospodarczym (weksle, czeki, akredytywy i inne) czy typy transakcji walutowych.

Miejsca pracy?

Poszukiwanie pracy warto rozpocząć jeszcze na studiach. Praktyka czy staż w domu maklerskim to okazja do zdobycia wiedzy i doświadczenia, poznania ludzi z branży. Najłatwiej pracę jako makler dostać w czasie hossy lub wiosną, kiedy z reguły instytucje inwestycyjne prowadzą nabór pracowników. Makler ma możliwość wykonywania swojego zawodu wyłącznie w firmie, która go zatrudnia, nie może on działać na własny rachunek. Firmy zatrudniające fachowców od giełdy to: dom maklerski, bank, towarzystwo funduszy powierniczych, towarzystwo emerytalne albo spółka prowadząca giełdę.

Makler może też pracować w licznych giełdach towarowych w różnych branżach - budowlanej, rolnej, spożywczej itp. Nie każdy makler pracuje na tzw. parkiecie, czyli sprzedaje i kupuje akcje, wprowadza zlecenia do komputerowego systemu Giełdy Papierów Wartościowych lub Centralnej Tablicy Ofert (rynek pozagiełdowy), poprzez który zawierane są transakcje.

Wśród maklerów są pracownicy operacyjni, którzy mają bezpośredni kontakt z klientem, przyjmują zlecenia klienta dotyczące kupna i sprzedaży papierów wartościowych, sprawdzają, czy klient ma zaksięgowaną odpowiednią ilość pieniędzy, wystawiają dokumenty, informują o stanie ich rachunku, o sytuacji na giełdzie. Są też analitycy, którzy przygotowują raporty o spółkach i rynkach, zdobywają komentarze dyrektorów badanych spółek, szacują perspektywy rozwoju firm.

Maklerzy pracują w uregulowanym czasie, ale rozliczani są z ilości wykonanych transakcji i ich skuteczności. Do tego zarobki maklera są uzależnione od sytuacji panującej na giełdzie. Najlepsi maklerzy w Polsce w czasie hossy mogą liczyć na zarobki rzędukilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Maklerzynie podejmują sami decyzji inwestycyjnych, dlatego nie są odpowiedzialni za ewentualne straty swojego klienta.

Maklerski slang

Bessa, hossa, parkiet - słownictwo typowe dla tej branży, a cóż powiedzieć o jej slangu. Maklerzy posługują się na co dzień zupełnie niezrozumianym dla laika kodem, np. kilo = tysiąc, fundy = fundusz inwestycyjny

Ważna informacja:

Zawód jest wpisany na listę profesji deregulowanych, co oznacza, że będzie go łatwiej zdobyć - odpadnie zdawanie egzaminu i zdobywanie licencji. Ma to swoje plusy, ale i minusy.

embed
Więcej o: