Studia? Wrzuć w koszty działania firmy

Dokształcanie się możemy potraktować jako koszty uzyskania przychodu, ale będziemy musieli wykazać związek pomiędzy studiami, a naszą działalnością gospodarczą.

Październik, a nawet listopad to dla pracujących często początek wielu typów studiów np. podyplomowych. Jeszcze teraz można wybrać coś z szerokiej oferty uniwersytetów i szkół prywatnych. Pewne kwalifikacje są niezbędne do rozwoju firmy. Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym (art. 23 ust. 1 dla osób fizycznych i art. 16 ust. 1 dla osób prawnych) koszty uzyskania to wszystkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.

- Można studia podyplomowe czy płatne szkolenia potraktować jako koszty w naszej firmie, należy jednak wykazać, że celem uczestnictwa na studiach czy kursie było podniesienie naszych kwalifikacji zawodowych - mówi doradca podatkowy Robert Okulski.

Najlepszym przykładem są tu kursy, lub certyfikaty uprawniające do wykonywania zawodów licencjonowanych, ale co z wolnymi zawodami?

- Kształcenie które służy podniesieniu nie zawodowego poziomu wykształcenia, ale ich celem jest np. poprawa wizerunku przedsiębiorcy poprzez uzyskanie tytułu doktora nie mogą być traktowane jako koszty, chyba że ma to bliski związek z jego działalnością gospodarczą - komentuje Robert Okulski.

Jednocześnie kształt przepisów powoduje, że dochodzi do absurdów. Nie można bowiem za koszty uznawać kursów z dziedzin, którymi dopiero planuje zacząć zajmować się firma. To może hamować rozwój wielu firm, które wolałyby wyszkolić ludzi, podnieść lub zmienić ich kwalifikacje, niż zatrudniać specjalistów. Nie można też wrzucać do "kosztów" firmy szkoleń z inwestowania giełdowego, jeśli pieniądze są inwestowane prywatnie. Czy jest problem z uzyskaniem rachunku za zapłacenie studiów czy kursów i czy ktoś nam pomoże w jednostkach dydaktycznych je wybrać?

- Oczywiście udostępniamy listy studiów na stronie i podczas dni otwartych, staramy się je aktualizować w oparciu o badania PKPP Lewiatan i Deloitte, a najbardziej zainteresowanym umożliwiamy kontakt z autorem danego kursu, rachunki oczywiście wystawiamy - informuje Zuzanna Smoleńska ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Taki rachunek nie powinien być nigdzie problemem - to już standard, mamy świadomość, że osoby wybierające takie studia to nie przypadek i chcą one poprawić jakość swoich usług w firmie - podsumowuje Anna Korzekwa z Uniwersytetu Warszawskiego.

Więcej o: