Uratował setki dzieci przed Holocaustem. Po latach zrobiły mu niesamowitą niespodziankę [WIDEO]

W 1939 roku Nicholas Winton zorganizował transport 669 żydowskich dzieci z okupowanej przez Hitlera Czechosłowacji do Wielkiej Brytanii. Po wielu latach ocaleni przygotowali wzruszający prezent dla swego wybawcy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Nicholas Winton pochodził z żydowsko-niemieckiej rodziny, która przeszła na chrześcijaństwo. Mieszkał w Wielkiej Brytanii. Podczas pobytu u przyjaciela w Czechosłowacji zetknął się hitlerowskimi obozami pracy. Wtedy powstał pomysł, by zorganizować transport żydowskich dzieci, które zostałyby umieszczone w brytyjskich rodzinach zastępczych.

W 1939 roku przystąpił do realizacji planu. Dzięki niemu wojnę przeżyło prawie 700 osób. W 1988 roku został zaproszony do programu BBC "That's Life". Nie spodziewał się, że przygotowano dla niego niespodziankę.

 

- Oto lista wszystkich dzieci. Jest na niej Vera Gissing. Jest tu dziś z nami - zapowiedziała prezenterka. Jak się okazało, siedziała tuż obok Wintona. Wybawca Very nie krył swojego wzruszenia.

View post on imgur.com

- Tej nocy są z nami także inne osoby, które zawdzięczają życie Nicholasowi Wintonowi. Proszę ich teraz o powstanie - dodała gospodarz programu. Chwilę później z miejsc podnosi się kilkadziesiąt osób. Słychać gromkie brawa. Nie brakuje łez, gratulacji i uścisków.

View post on imgur.com

Sir Nicholas Winton zmarł w ubiegłym roku, dożywając sędziwego wieku 106 lat. O jego udziale w ratowaniu Żydów nie wiedzieli przez lata nawet jego najbliżsi. Dopiero w 1988 roku jego żona znalazła na strychu zapiski i dokumenty z końca lat 30. Chwilę potem Winton został zaproszony do BBC. Nie wiedział wtedy jeszcze, że stacja zaprosiła też ocalone przez niego osoby.

Działania Wintona wpisywały się w brytyjską akcję pod nazwą "Kindertransport", która miała na celu ratowanie żydowskich dzieci. Przedsięwzięcie to zostało podjęte na kilka miesięcy przed wybuchem wojny. Według szacunków schronienie w rodzinach zastępczych w Wielkiej Brytanii znalazło około 10 tys. dzieci z Austrii, Czechosłowacji, Polski i Wolnego Miasta Gdańska.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: