Dlaczego ludzie mówią sami do siebie i czy trzeba się tym martwić?

- Mleko, mleko, mleko... - mruczysz pod nosem w supermarkecie i peszysz się, gdy zauważasz, że ludzie dziwnie na ciebie patrzą. Czy powinniśmy niepokoić się, gdy mówimy sami do siebie?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Mówienie do siebie jest powszechnie traktowane jako oznaka problemów psychicznych. I rzeczywiście, może być objawem choroby (np. schizofrenii). Jednak najczęściej jest zupełnie nieszkodliwe - i robi to prawie każdy z nas.

Tzw. "mowa prywatna" jest normalnym elementem rozwoju dzieci. Na początku kilkulatki mówią do siebie, ucząc się języka; z czasem zaczynają dosłownie "głośno myśleć" i dawać sobie "instrukcje" podczas np. wiązania sznurowadeł czy układania klocków.

Gdy dorastamy, mowa prywatna stopniowo przechodzi z mówienia do myślenia, jednak nawet u dorosłych głośne myślenie nie jest niczym nienormalnym. Co ciekawe, nawet gdy mówimy w myślach , w naszych mózgach uruchamiają się te same obszary, co podczas wypowiedzi na głos.

W czym pomaga mówienie do siebie?

Mówienie do siebie zdarza się prawie każdemu w tej czy innej sytuacji i - jak udowodniły badania - może przynieść pewne korzyści. W jednym z badań mowy prywatnej naukowcy poprosili ludzi, żeby znaleźli przedmioty z listy w supermarkecie. Część robiła to w milczeniu, a część - powtarzając na głos nazwę przedmiotu.

Okazało się, że ci drudzy odnajdowali rzeczy nieco szybciej. Zatem następnym razem, gdy będziesz mruczeć coś z listy zakupów w supermarkecie - nie musisz czuć się przez to dziwnie.

Mówienie do siebie jest też przydatne, gdy uczymy się nowych rzeczy i wręcz niezbędne podczas nauki języków .

A TERAZ ZOBACZ: Dlaczego w każdej jadalnej fidze znajduje się martwa osa?

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!