Hotel-kolos Gołębiewski powstanie na mierzei w Łebie - gorąca dyskusja [SKOMENTUJ]

Ogromny i mocno kiczowaty hotel Gołębiewski ma powstać w Łebie. Inwestor obiecuje przyciągnięcie turystów. Jesteśmy ciekawi Waszej opinii na ten temat.

W małej Łebie jeszcze w tym roku ma rozpocząć się budowa Hotelu Gołębiewski. Hotel ma pomieścić aż 2,2 tys. osób, mieć sześć pięter - choć plan zabudowy w tym miejscu dopuszczał budynki do trzech pięter - a jego projekt budzi kontrowersje.

Inwestor zapowiada, że będzie to dla miasteczka korzystne, bo pojawi się w nim nowa grupa turystów i dodatkowe przychody także poza sezonem (hotel ma mieć aquapark, spa itd.)

Komentatorzy w większości krytykują zarówno sam projekt i inwestora, jak i władze miasta, które specjalnie pod niego zmieniły plan zagospodarowania.

Współczuję. I mieszkańcom, i turystom. W wakacje widziałem "hotel" tej marki w Karpaczu, w ostatni weekend w Mikołajkach. Architektoniczne dno i przerost formy nad treścią. W takim molochu to trochę jak spęd bydła. Nawet jeśli już gość musi takie wielkie hotele budować, to styl po prostu poraża - czytamy w jednym z komentarzy pod artykułem trójmiejskiej "Gazety Wyborczej" .
"I jedna myśl się tłucze po głowie. Co by tu jeszcze? Co by tu jeszcze? Co by tu jeszcze spieprzyć panowie?" Hotel w Łebie? Czemu nie. Tylko dlaczego właśnie na mierzei a może jeszcze w Słowińskim Parku Narodowym? No cóż "pecunia non olet" - zauważa pod naszym tekstem guru133.

Wśród Was są jednak i tacy, którzy bronią inwestycji:

To jest miejscowość turystyczna, żyje z przyjazdu ludzi na wypoczynek. Zadaniem władz miasta jest dbanie o interesy mieszkańców, a taki hotel to dla nich zbawienie. To jest obiekt całoroczny, więc kilkaset osób znajdzie w nim stałą pracę. 2000 gości jednocześnie, poza sezonem to masa ludzi, którzy wyjdą na zakupy, zjeść coś na mieście, pozwiedzać. Zostawią pieniądze. (...) Kolos w małej Łebie? Nie żartujmy. Kolos to jest 30 pięter, a ten hotel będzie miał 6. (...) Hotel brzydki, mówicie? A góralskie chatki, budy z zapiekankami, prowizoryczne smażalnie, salony gier i pstrokate domy Wam się podobają? Zejdźmy na ziemię. Ten hotel niczego nie zeszpeci, bo Łeba i bez niego jest pszenno - buraczana. Teraz raczej coś się ucywilizuje, bo zmobilizuje konkurencję - pisze pod naszym tekstem comentarista.

A co wy o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzach!

Więcej o: