"Hampel i Gollob". Hofman o omijaniu ciszy wyborczej na Twitterze: To tylko zabawa

- Ostatnia prosta. Według jednych, o włos Hampel, drugich Golob. Rozstrzygnie jutro fotokomórka - pisze na Twitterze poseł PiS Adam Hofman. Wielu uważa, że nie chodzi o żużlowe Grad Prix, ale wybory prezydenckie. Nazwiska żużlowców stały się pseudonimami kandydatów, żeby ominąć ciszę wyborczą.

Zobacz także : Wieczór wyborczy - relacja na żywo | Komorowski: Wygrała polska demokracja! | Kaczyński: Gratuluję zwycięzcy | Szczegółowe wyniki [WYKRESY]

Jak rozumieć ten komunikat? Najczęściej interpretowany był on tak: Jarosław Kaczyński to żużlowiec Hampel, a Bronisław Komorowski - Gollob .

Adam Hofman twierdzi, że to niewinna zabawa, której z wyborami nie należy łączyć. - To jest taka zabawa twitterowców od poprzedniej kampanii. Grand Prix żużlowe - twitterowcy wiedzą o co chodzi - wymieniamy się informacjami pod pseudonimami żużlowymi, ale to jest tylko niewinna zabawa - mówił w studiu TOK FM.

- Żużel cieszy się ogromną popularnością w kraju, ma dużo kibiców, którzy także w dzień wyborów lubią sobie o żużlu porozmawiać. Twitterowcy to ludzie, którzy mają odpowiednie wyczulenie, wrażliwość i poczucie humoru. Było wesoło dzisiaj - dodał już poza anteną.

Zapytany, czy PKW będzie podzielała to poczucie humoru, stwierdził, że komisja działa w sposób anachroniczny. - Chciałbym, żeby PKW w ogóle wiedziała, co to jest Twitter. Wtedy nasza demokracja wyglądałaby lepiej - ironizował. - Jak widzę konferencje PKW to myślę, że to nie jest XXI wiek - dodał. Poseł PiS stwierdził też, że należy się zastanowić, czy nie zmienić zasad dotyczących ciszy wyborczej. - Bardzo wiele ludzi krytykuje te rozwiązania, mówiąc że to jest trochę sztuczny twór - stwierdził.

Więcej o: