Wybory 2010. Spot o in vitro w ostatnim dniu kampanii. PO: To nie my

Do ciszy wyborczej przed decydującą II turą wyborów prezydenckich zostało zaledwie kilka godzin. Tymczasem sztabowcy PO nie tracą czasu i komentują na serwisie Twitter spot, który w bezprecedensowy sposób atakuje Jarosława Kaczyńskiego. Agnieszka Pomaska odpowiedzialna za kampanię kandydata PO w internecie mówi: To nie my.

Filmik zamieszczony na YouTube "Kaczyński o in vitro" łudząco przypomina materiał z akcji antyterrorystów przeciwko np. handlarzom narkotyków. Ma o tym świadczyć m.in. podpis - materiały operacyjne. Co prawda zabrakło nazwy jednostki, ale i tak wideo wygląda na autentyczne.

Do mieszkania wpada grupa antyterrorystów i po wyciągnięciu z łóżek domowników krzyczy: "Jesteście aresztowani, macie dziecko z probówki". W tle słychać głośny płacz dziecka. "Materiał operacyjny" kończy się planszą z fragmentem nieistniejącego paragrafu: "Kto doprowadza do zapłodnienia ludzkiej komórki jajowej poza organizmem matki podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech". Na zakończenie pojawia się ramka z dopiskiem "popieram - Jarosław Kaczyński".

Link do serwisu YouTubu rozsyłają za pośrednictwem Twittera sztabowcy Bronisława Komorowskiego - Sławomir Nowak i Agnieszka Pomaska. Poseł kieruje sztabem wyborczym kandydata PO, a posłanka jest odpowiedzialna za kampanię w internecie.

Posłanka Pomaska w rozmowie z nami twierdzi, że informację o spocie jedynie komentowała na Twitterze, a jej formacja - Platforma Obywatelska, nie ma nic wspólnego z bardzo profesjonalną produkcją wideoklipu.

Agnieszka Pomaska przyznała też, że gdyby to PO wyprodukowała kontrowersyjny materiał, byłby to strzał w kolano na finiszu kampanii i mógłby zaszkodzić kandydatowi PO na prezydenta.

Więcej o: