Saryusz-Wolski: Na kolejny szczyt UE powinien pojechać premier

- Konstytucja mówi, że politykę zagraniczną Polski prowadzi Rada Ministrów. Dobra byłaby współpraca i dialog z prezydentem, ale ostateczna odpowiedzialność za sprawy zagraniczne należy do rządu - powiedział w TVN24 europoseł Jacek Saryusz-Wolski, jeden z polityków PO typowanych na szefa MSZ. - Na kolejny szczyt UE powinien pojechać premier, nie - prezydent - powiedział. Nie chciał ujawnić, czy dostał propozycję kierowania resortem.

- Taka zasada została przyjęta na zarządzie krajowym Platformy, że tylko Donald Tusk wypowiada się o personaliach - powiedział Saryusz-Wolski.

Platforma wielokrotnie krytykowała politykę minister Anny Fotygi, która po dymisji rządu ma kierować Kancelarią Prezydenta - więcej >> Pytany o to, jak wyobraża sobie współpracę z Lechem Kaczyńskim wspieranym przez Fotygę, Saryusz-Wolski powiedział: - Dobry obyczaj stanowi, że szef MSZ współpracuje z prezydentem, który ma pewne kompetencje w sprawach zagranicznych. Ma nadzieję, że współpraca będzie się dobrze rozwijać.

Na szczyt premier, nie - prezydent

Jak jednak podkreślił, na kolejny szczyt UE powinien pojechać premier. - W przypadku prezydenta Kaczyńskiego było tak, że on pojechał raczej z umocowania rządowego - powiedział, dodając, że reprezentowanie Polski na szczytach przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego było nowością, wcześniej robili to premierzy.

Eurodeputowany Platformy - podobnie jak wielu innych komentatorów i ekspertów, m.in. prof. Władysław Bartoszewski - przyznał, że milczenie prezydenta po wyborach jest niepokojące. - Dobrym obyczajem jest, że prezydent się wypowiada i gratuluje zwycięstwa, bo tego wymaga dobro państwa - ocenił. Jak jednak dodał, jest przekonany, że tuż po ogłoszeniu składu nowego rządu dojdzie do rozmowy Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem. - Tak nakazuje dobry obyczaj - podkreślił.

Saryusz-Wolski: PSL to dobry partner ws. polityki unijnej

Według europosła Platformy, zarówno jego partia jak i PSL są dobrze przygotowane ws. polityki zagranicznej. - W tej chwili główne sprawy unijne to budżet Unii i wspólna polityka rolna, a także kwestia bezpieczeństwa energetycznego i w nich powinniśmy być bardzo aktywni, powinniśmy wręcz przeważać. Powinniśmy sami podsyłać pomysły - powiedział. - A któż zna się lepiej na wspólnej polityce rolnej niż PSL? Nasz przyszły koalicjant wielokrotnie dał temu dowody, m.in. podczas negocjacji, w których brał udział Kalinowski - powiedział Saryusz-Wolski.

- Jeśli Rosja będzie postępować w zgodzie ze swoimi deklaracjami złożonymi ustami pana Jastrzembskiego i zdejmie embargo, to Polska powinna natychmiast wycofać weto. Nie chodzi zresztą tylko o mięso, ale o to, by Rosja uznała, że Polska to pełnoprawny członek UE - ocenił eurodeputowany.

Saryusz-Wolski uważa, że tarcza antyrakietowa to dla nas dobra propozycja, ale powinniśmy bardziej zdecydowanie negocjować z Amerykanami. - Ws. tarczy rakietowej podzielam stanowisko Radka Sikorskiego: powinniśmy przede wszystkim uzyskać przyrost naszego bezpieczeństwa - powiedział.

Kto powinien reprezentować Polskę na kolejnym szczycie UE?