Awantura w TVP Info. Pracownik stacji wyzywa posła PO i zachęca go do wyjścia ze studia. "Szczujecie!"

- Nie życzę sobie, żeby pan podnosił głos. Jak chce pan krzyczeć, proszę wyjść ze studia, pokrzyczeć i wrócić - zwrócił się do posła Platformy Obywatelskiej Piotra Borysa prowadzący "Minęła 20" w TVP Info. Miłosz Kłeczek nie dał dojść do głosu swojemu gościowi, atakował go i zagłuszał. Borys ani na chwilę nie przerwał odpowiedzi. - Niech pan mnie nie obraża, rozumie pan? Szczujecie Polaków za setki tysięcy złotych - mówił kandydat KO do Sejmu.

Do potężnej awantury w studiu TVP Info doszło już na początku programu "Minęła 20". Prowadzący pokazał widzom i gościom fragment wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim, który mówił o dokumencie dotyczącym mechanizmów przyjmowania migrantów w całej Europie. W środę nad solidarnościowymi rozwiązaniami mają rozmawiać przywódcy Unii Europejskiej. Miłosz Kłeczek natychmiast przystąpił do ataku na polityka Platformy Obywatelskiej, obecnego w studiu. 

Zobacz wideo Co politycy mają zamiar zrobić z bezdomnością?

Potężna awantura w TVP Info. Pracownik stacji wyzywa posła PO i zachęca go do wyjścia ze studia

Piotr Borys przypomniał, że przyjęcia dokumentu chce premierka Włoch Giorgia Meloni, szefowa konserwatystów i tym samym Kaczyńskiego, jak stwierdził polityk PO. To stwierdzenie ironicznie skomentował niepytany o to Radosław Fogiel, który siedział naprzeciwko Borysa w studiu. "Here we go again" [i znowu, jeszcze raz - przyp. red.] - powiedział. - Chwileczkę. Pytam pana o dokument, do którego pan się nie chce odnieść. Ja nawet rozumiem, bo jesteście przed wyborami w trudnej sytuacji. Pewnie ten dokument nie miał być tak szybko opublikowany, ale coś nie zagrało, gdzieś z Berlinem się nie dogadaliście - przerwał pracownik Telewizji Polskiej.

Proszę mnie nie obrażać. Pan jest funkcjonariuszem PiS. Niech pan mnie nie obraża, rozumie pan? Mówi pan retoryką PiS-u. Pan jest funkcjonariuszem TVP i zarabia pan setki tysięcy złotych Szczujecie Polaków, że jesteśmy Niemcami i wyklucza nas pan ze wspólnoty I pan to robi za setki tysięcy złotych

- mówił Borys, zagłuszany przez pracownika Telewizji Polskiej, który nawet na chwilę nie przerwał swojej wypowiedzi o Manfredzie Weberze, szefie Tuska, Berlinie i przyjmowaniu nielegalnych imigrantów.  Dlaczego oburza się na słowo Berlin? - dopytywał Kłeczek. - Nie ma pan prawa tak mówić. Oburzam się, ponieważ pan podejmuje retorykę Prawa i Sprawiedliwości - odparł poseł PO.

- Proszę na mnie nie krzyczeć - stwierdził prowadzący, który sam mówił podniesionym głosem i nie dał dojść do słowa politykowi opozycji. - Proszę się uspokoić. Ja z panem normalnie rozmawiam. Nie życzę sobie, żeby pan podnosił głos. Jak pan chce się wykrzyczeć, to proszę wyjść ze studia i potem wrócić - dodał. Siedząca między mężczyznami posłanka Lewicy wtrąciła się: - Niech pan już przestanie, to jest propaganda. [...] Czy pan jest propagandystą, czy redaktorem? My jesteśmy tutaj gośćmi, nie jest pan tutaj jedyną osobą. Tu jest czworo gości. [...] Niech pan wysłucha gościa, nie go pan wysłucha - apelowała posłanka Lewicy Anita Sowińska. 

Pan nie może mówić, że mamy instrukcje z Berlina. Retoryka dziennikarza, który przebrał się na chwilę, jest taka, aby straszyć Polaków Niemcami. Nie jest tak, nie poprzemy przymusowej relokacji. [...] Są granice przyzwoitości

- stwierdził w ósmej minucie programu Borys, przez kilkanaście sekund niezagłuszany przez Kłeczka. Pracownik Telewizji Polskiej podobnie zachowywał się wobec posłanki Lewicy. Zamiast dać się wypowiedzieć gościni w studiu, dwukrotnie wyemitował ten sam fragment wypowiedzi Pauliny Piechny-Więckiewicz z programu TVP Info sprzed kilku dni. Została ona przerwana w połowie zdania.

Wybory do Sejmu i Senatu 2023. Ważne terminy dla wyborców

Wybory parlamentarne w Polsce zarządzono na 15 października. Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach od 7:00 do 21:00. Z kalendarza wyborczego wynika, że wyborcy będą mogli złożyć wniosek o zaświadczenie o prawie do głosowania w miejscu pobytu w dniu wyborów lub zmianę miejsca głosowania w dniach od 1 września do 12 października 2023 roku. W tym samym okresie możliwość złożenia wniosku o zmianę miejsca głosowania będą mieli również żołnierze oraz ratownicy odbywający służbę lub ćwiczenia wojskowe poza miejscem stałego zamieszkania, a także skoszarowani policjanci i funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej lub Służby Więziennej. Wyborcy z niepełnosprawnością oraz ci, którzy ukończyli lub ukończą 60 lat najpóźniej w dniu głosowania do 2 października będą mogli zgłosić zamiar głosowania korespondencyjnego lub skorzystania z bezpłatnego transportu do lokalu wyborczego i z powrotem. Te same grupy wyborców do 6 października otrzymają szansę złożenia wniosku o sporządzenie aktu pełnomocnictwa.

Do 5 października do publicznej wiadomości podane zostaną również informacje o organizacji bezpłatnego transportu w dniu wyborów w gminach wiejskich oraz miejsko-wiejskich. Szczegółowe informacje o godzinach transportu w dniu głosowania zostaną przekazane wyborcom do 12 października. Wniosek o ujęcie w spisie wyborców w zagranicznych obwodach głosowania może zostać złożony do 10 października. Do tego samego dnia swój wniosek będą musieli złożyć wyborcy przebywający w czasie wyborów na polskich statkach morskich.  

Wybory i referendum, 15 października 2023 r.Wybory i referendum, 15 października 2023 r. Gazeta.pl

***

Więcej o: