Magdalena Filiks zapowiedziała start w wyborach. "To była koszmarnie trudna decyzja"

"Siła, którą dostaję codziennie od was, jest dużo większa, niż była moja własna kiedy jeszcze byłam 'tamtą Magdą'"- napisała posłanka Magdalena Filiks w zapowiedzi, że wystartuje jako "dwójka" na liście Koalicji Obywatelskiej w Szczecinie. Polityczka podzieliła się planami na kampanię wyborczą i celami, które chce zrealizować.

Posłanka Magdalena Filiks zdecydowała, że wystartuje jako "dwójka" na liście Koalicji Obywatelskiej w okręgu wyborczym 41 w Szczecinie. "Z wielu różnych powodów podjęłam decyzję, że nie zrezygnuję z pracy zawodowej. To była koszmarnie trudna decyzja, bo żeby coś w życiu robić, trzeba zawsze mierzyć siły na zamiary" - napisała polityczka w mediach społecznościowych. 

Zobacz wideo Ociepa o paskach TVP Info ws. śmierci Mikołaja Filiksa: Te paski są reakcjami na akcję

Magdalena Filiks wystartuje w wyborach na liście Koalicji Obywatelskiej. Posłanka przedstawiła plany na kampanię wyborczą

We wpisie pojawiły się plany dotyczące kampanii, która będzie inna od poprzedniej. "Będę w niej pracowała i spotkacie mnie na ulicach swoich miejscowości. Postaram się ze wszystkich sił pracować na wynik mojej listy, ale zrobię to po swojemu, dbając o bezpieczeństwo swoje i moich córek" - zaznaczyła posłanka i dodała, że jej celem w przyszłym Sejmie jest nowa ustawa o Lasach Państwowych, ponieważ tym się zajmuje. "No i to co najważniejsze - Puszcza Bukowa musi zostać Parkiem Narodowym. I tak będzie" - dodała Magdalena Filiks z Koalicji Obywatelskiej.

Posłanka oznajmiła, że otrzymała duże wsparcie. "Siła którą dostaję codziennie od Was, jest dużo większa"

Polityczka Koalicji Obywatelskiej napisała o trudnych chwilach, które zostały przezwyciężone, dzięki otrzymanemu wsparciu. "To prawda - zabrakło mi sił i nadal ich nie odzyskałam (pewnie nigdy już nie odzyskam), ale siła, którą dostaję codziennie od was, jest dużo większa, niż była moja własna, kiedy jeszcze byłam 'tamtą Magdą'" - oznajmiła Magdalena Filiks i dodała, że dostała setki wiadomości i argumentów, które doradzały polityczce, aby nie rezygnowała z pracy. 

Magdalena Filiks uprzedziła, że nie udziela wywiadów i podziękowała mediom za dziesiątki propozycji, jednocześnie zapowiadając, że nie zamierza tego robić w zakresie swojego życia prywatnego. "Proszę o zrozumienie, że to właśnie pseudodziennikarze zamienili moje życie w piekło i póki co nie poradziłam sobie z tym, co czuję na myśl o kontakcie z mediami / choć wiem doskonale, że w tym zawodzie są również wspaniali i empatyczni ludzie, których wsparcia również doświadczyłam - dziękuję wam" - napisała posłanka.

Uczestnictwo posłanki w wyborach stało pod znakiem zapytania ze względu na dramatyczne wydarzenia w jej życiu. Jak informowaliśmy, Radio Szczecin poinformowało pod koniec 2022 roku o pedofilu, który był działaczem Platformy Obywatelskiej. Poza podaniem informacji o wyroku, który obowiązywał od ponad roku, ujawniono wiek oraz zdanie wskazujące na działalność polityczną matki ofiar, co umożliwiło ich namierzenie. Posłanka Filiks 3 marca b.r. przekazała informację o śmierci jej syna, Mikołaja. Chłopiec popełnił samobójstwo, a posłanka zmierzyła się z hejterami i publikacjami, które rzekomo miały "ujawniać" szczegóły z życia rodzinnego posłanki i zostały zdementowane przez polityczkę.

Więcej o: