Sąd Najwyższy rozpatrzył 206 protestów wyborczych. Siedem z nich uznano za zasadne

Po wyborach prezydenckich do Sądu Najwyższego wpłynęło 5,8 tys. protestów wyborczych. Polska Agencja Prasowa informuje, że SN rozpoznał już 206 z nich.

Jak informuje tvn24.pl za Polską Agencją Prasową, do tej pory Sąd Najwyższy rozpoznał 206 protestów wyborczych. Siedem z nich SN uznał za zasadne, ale bez wpływu na wynik wyborów. Za niezasadne zostało uznanych 15 protestów, a 184 pozostawiono bez dalszego biegu.

Wśród zasadnych protestów było m.in. zażalenie wyborcy, którego nazwisko widniało na dwóch listach, co oznacza, że mógł oddać głos dwukrotnie.

5,8 tys. protestów wyborczych

Uchwałę dotyczącą ważności wyboru prezydenta RP podejmuje Sąd Najwyższy, w ciągu 21 dni od podania przez Państwową Komisję Wyborczą oficjalnych wyników, na podstawie sprawozdań PKW i opinii po rozpoznaniu protestów wyborczych. Tych po wyborach prezydenckich do SN wpłynęło w sumie 5,8 tys.

Tymczasem we wtorek Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała sprawozdanie dotyczące przeprowadzenia wyborów prezydenckich 28 czerwca i 12 lipca. W dokumencie sporo miejsca poświęcono też wyborom z 10 maja, które odwołano w wyniku umowy zawartej między prezesami PiS i Porozumienia - Jarosławem Kaczyńskim i Jarosławem Gowinem.

Czytaj więcej: PKW o "wyborach kopertowych": Głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. było niemożliwe

Zobacz wideo Paweł Kowal o błędach w kampanii Rafała Trzaskowskiego