Rafał Trzaskowski wygłosił oświadczenie. "Wiadomo było, że te wybory nie będą równe. Zaostrzenie kursu"

Rafał Trzaskowski po podaniu przez PKW danych z niemal wszystkich komisji wygłosił oświadczenie dotyczące wyników wyborów. Podziękował za oddanie na niego głosów i przyznał, że do wygranej było ledwie o krok. - Wiadomo było, że to wybory nie będą równe. Z jednej strony był walec propagandowy i całe państwo PiS - mówił. - Chcę wszystkim zapowiedzieć, że będziemy walczyć dalej - dodał.

Rafał Trzaskowski wygłosił w poniedziałek przed godziną 17 oświadczenie, w którym odniósł się do wyników wyborów - według danych PKW z 99,99 proc. komisji wygrał je Andrzej Duda z wynikiem 51,08 procent (Rafał Trzaskowski zdobył 48,91 proc. głosów).

Zobacz wideo Kto przegrał te wybory? Trzaskowski, PO czy opozycja? Komentarze po wyborach prezydenta w Polsce

Trzaskowski skomentował wynik wyborów. "Wiadomo było, że nie będą równe"

Trzaskowski podziękował za wszystkie głosy i podkreślił, że wynik wyborów świadczy o tym, że "10 mln Polaków chce Polski, która jest uśmiechnięta, tolerancyjna, w której nie ma równych i równiejszych".

Wiadomo było, że te wybory nie będą równe. Z jednej strony był walec propagandowy i całe państwo PiS, które zostało postawione do tych wyborów przeciwko kandydatom opozycji. Wiadomo było, że będzie trudno i tak też było. Ale walczyliśmy do samego końca, jest to powód do wielkiej dumy, dla wszystkich tych, którzy się nie poddali

- mówił.

Chcę wszystkim zapowiedzieć, że będziemy walczyć dalej. To jest tylko kolejny etap w naszej walce, bo musimy odzyskać państwo z rąk jednej partii. Na pewno to zrobimy. Udało się stworzyć coś, czego przez ostatnie lata w Polsce nie widzieliśmy, a mianowicie prawdziwy ruch obywatelski
Trzeba też wyciągnąć wnioski: wszystkie partie, a zwłaszcza moja partia polityczna, muszą otwierać się na nowych ludzi, na nowe idee. Musimy zrobić wszystko, żeby ta nadzieja, która się wytworzyła, nie została zmarnowana. Obiecuję, że będziemy się starali tę energię utrzymać. I gwarantuję, że ta nadzieja, która powstała przez te miesiące, zostanie podtrzymana

- dodał.

Rafał Trzaskowski dodał, że pierwsze godziny po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów pokazały, że "niestety druga strona nie wyciągnęła lekcji z tego, co się dzieje". 

Niestety wydaje się, że druga strona nie wyciągnęła lekcji z tego, co się dzieje. Słyszymy o zaostrzeniu kursu, słyszymy mnóstwo arogancji. Słyszymy wypowiedzi, które mówią o tym, że zostanie dokończony proces upolityczniania sądów, że będzie atak na samorządy, że niestety ta władza nie chce wyciągać ręki do nas

- wskazał.  - To olbrzymia szansa dla pana prezydenta Andrzeja Dudy, ja gratuluję panu prezydentowi tego wyniku i mam nadzieję, że jak pan prezydent mówił, że ta druga kadencja będzie inna, to ona rzeczywiście będzie inna. To olbrzymia szansa dla pana prezydenta, by uwolnić się od swojej partii politycznej, uwolnić się od jednej osoby i słuchać obywateli i wetować złe ustawy. Mam nadzieję, że pan prezydent pokaże w tej drugiej kadencji więcej niezależności - skwitował.