Ogromne kolejki do głosowania nad morzem po 21. "Nie ciesz się Duda, jeszcze my!"

O godz. 21 w niedzielę niemal całej Polsce zamknęły się lokale wyborcze. Jednak w niektórych nadmorskich miejscowościach zgromadziły się tak duże kolejki, że wyborcy czekali na oddanie głosu nawet po zakończeniu ciszy wyborczej. W Mielnie stojący w kolejce Wyborcy mówili: "Nie ciesz się Duda, jeszcze my!".

Zgodnie z terminarzem wyborów prezydenckich o godz. 21 miały zamknąć się lokale wyborcze. Ze względu na możliwość pojawienia się kolejek, PKW poinformowała, że każdy, kto pojawi się w komisji wyborczej przed godziną 21, będzie miał możliwość oddania swojego głosu - nawet po zakończeniu ciszy wyborczej. Do takiej sytuacji doszło m.in. w nadmorskim Mielnie oraz gminie Rewal.

Gmina Rewal. Wyborcy czekali na oddanie głosu w kilkusetmetrowej kolejce

W gminie Rewal (woj. zachodniopomorskie) przed lokalem wyborczym o godz. 21 nadal stała długa kolejka. Wśród wyborców czekających na oddanie głosu byli głównie turyści. Dzięki zaświadczeniu o prawie do głosowania mogli wziąć udział w wyborach również na wakacjach w nadmorskim kurorcie.

Na Facebooku gminy pojawił się post, ukazujący skalę problemu. Kolejka ciągnęła się na kilkaset metrów. - Damy radę. Ten, kto nadal cierpliwie czeka w kolejce na oddanie głosu, niech będzie pewny, że zostanie obsłużony, mimo że godz. 21.00 wybije już za chwilę - zapewniała na portalu społecznościowym gmina Rewal.

Mielno. Niektórzy skandowali: "Nie ciesz się Duda, jeszcze my!"

Podobnie sytuacja wyglądała w Mielnie. Kolejka była tak długa, że wyborcy musieli czekać na oddanie swojego głosu po ok. 40-50 minut. Niektórzy z nich mówili głośno: "Nie ciesz się Duda, jeszcze my!".

Głosujący zebrali się przed dwoma komisjami wyborczymi w mieście. Na możliwość oddania głosu czekano nawet niemal do 22.30.

Zobacz wideo Rafał Trzaskowski dziękuje rodzinie za wsparcie
Więcej o: