Wybory prezydenckie 2020. Rafał Trzaskowski po exit poll: Jest blisko! Jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy!

- Mówiliśmy o tym, że będzie blisko i jest blisko, ale jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy! - powiedział po ogłoszeniu wyników exit poll Rafał Trzaskowski.

Głosowanie w II turze wyborów prezydenckich zostało zakończone. Według sondażu exit poll IPSOS dla TVN, TVP i Polsatu wynika, że nie da się wskazać zwycięzcy: Andrzej Duda uzyskał 50,4 proc., a Rafał Trzaskowski 49,6 proc. głosów. Na rozstrzygnięcie trzeba poczekać na oficjalne dane z Państwowej Komisji Wyborczej.

Wybory prezydenckie 2020. Trzaskowski: Mówiliśmy, że będzie blisko i jest blisko

Rafał Trzaskowski na wieczorze wyborczym po powitaniu zgromadzonych zaczął od słów:

Mówiliśmy o tym, że będzie blisko i jest blisko, ale jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy!

Kandydat Koalicji Obywatelskiej mówił, że wszystko wskazuje na nerwową noc i należy poczekać na oficjalne wyniki wyborów.

Jestem absolutnie przekonany, że będzie dobrze, pomyślcie o jednym: mianowicie dwa miesiące temu miały się odbyć wybory i wszystko miało być zadecydowane. Na szczęście obudziło się społeczeństwo obywatelskie i dlatego właśnie wygramy!

- mówił do zgromadzonych Trzaskowski. Dodawał: - Udało nam się obudzić, zbudować nadzieję, zbudować kampanię, która była w pełni kampanią obywatelską!

Zobacz wideo Trzaskowski: Jestem przekonany, że zwyciężymy

Trzaskowski: Mieli cały walec propagandowy, a my mieliśmy społeczeństwo obywatelskie

Rafał Trzaskowski w dalszej części wystąpienia dziękował wyborcom, rodzinie. Później stwierdził:

Jestem po pierwsze przekonany, że wygramy. A po drugie: że to się już tak łatwo nie zmieni. Jeżeli wszyscy się obudziliśmy, nawiązaliśmy tę więź między sobą, mówić jasno, jakiej Polski chcemy.

Następnie Trzaskowski opisywał, że w trakcie kampanii musiał mierzyć się z "całym aparatem państwa".

Cały walec propagandowy, który kiedyś będzie musiał się wypalić. Mieli absolutnie wszystko, tony pieniędzy, manipulacje po swojej stronie, cały aparat państwa. A my mieliśmy społeczeństwo obywatelskie i zdrowy rozsądek!

- powiedział.

Trzaskowski o exit poll: Jeszcze nigdy w polskiej historii nie było tak blisko

Kandydat Koalicji Obywatelskiej odniósł się też do braku rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich w sondażu exit poll. Wyraził opinię, że "na pewno" z godziny na godzinę "rezultaty będą lepsze". Wspomniał, że przekonywał ludzi o tym, że o wyniku wyborów mogą zdecydować setki czy tysiące głosów.

- I dokładnie tak będzie. Jeszcze nigdy w polskiej historii nie było tak blisko i nigdy nie poczuliśmy tak siły swojego głosu. Naprawdę każdy głos może zdecydować, to nam daje niebywałą siłę - mówił.

Zapewniał, że "cokolwiek się stanie", to on będzie dalej walczył o wolne sądy, w obronie Konstytucji, o prawa kobiet. - Ja i wszyscy ludzie dobrej woli będziemy zawsze stać przy słabszych, przy tych, którzy są atakowani, przy tych, na których leje się nienawiść z mediów tak zwanych publicznych. Zawsze będziemy przy nich stać, zawsze będziemy ich bronić - dodał.

Wybory prezydenckie 2020. Trzaskowski: Dziękuję prezydentowi, że prowadziliśmy tę kampanię

- Z tego miejsca chciałem podziękować za to, że udało nam się prowadzić tę kampanię w takim stylu, mimo tego, że z tamtej strony była propaganda - powiedział Trzaskowski, po czym mówił:

My umieliśmy wyciągnąć rękę do innych. I dzisiaj, z tego miejsca, dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że prowadziliśmy tę kampanię. Żałuję, że nie udało nam się spotkać, ale przeciwników politycznych trzeba umieć docenić. Trzeba jasno powiedzieć, że w polityce powinni być przeciwnicy, ale nigdy nie powinno być wrogów. Niezależnie od tego, co się stanie, ja zawsze będę wyciągał rękę do tych, którzy myślą inaczej.

Trzaskowski wyraził nadzieję, że tak jak "wszyscy dzięki zrywowi obywatelskiemu dojrzeli", zrobił to również prezydent Andrzej Duda.