Syn Gowina zachęcał do głosowania na Trzaskowskiego. Jest komentarz ojca

Ziemowit Gowin opublikował niedawno w mediach społecznościowych wpis, w którym zapowiedział, że 12 lipca zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego. Do słów syna odniósł się lider Porozumienia Jarosław Gowin, do niedawna wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Przed II turą wyborów syn Jarosława Gowina poparł kandydaturę Rafała Trzaskowskiego. Syn lidera Porozumienia (partii-koalicjanta Prawa i Sprawiedliwości) opublikował na Facebooku wpis, w którym deklaruje głosowanie na Trzaskowskiego i zachęca innych do tego samego

"W niedzielę odbędą się bardzo ważne wybory, od których zależy to, czy PiS dalej będzie sobie robił z Polski własny folwark i dążył do państwa quasi-autorytarnego, w którym prawo (kiepskie, bo kiepskie, ale zawsze jakieś) nie ma znaczenia lub jest dowolnie zmieniane pod widzimisię Kaczyńskiego" - napisał Ziemowit Gowin.

Choć syn byłego wicepremiera zadeklarował, że "głosuje na Rafała Trzaskowskiego" i zachęca do tego innych, to prezydent Warszawy nie jest jednak "jego kandydatem". "Nie głosuję też na niego z bólem. Nie boli mnie, że wybieram efektywne narzędzie do zatrzymania dalszej degradacji tego państwa, jego prawa i społeczeństwa. Boleć będzie, jak owo narzędzie przegra" - argumentował.

>>>Syn Gowina zachęca: Głosujcie na Trzaskowskiego! Chce "zatrzymania dalszej degradacji państwa"

Jarosław Gowin: Każdy ma prawo do swoich poglądów

Lider Porozumienia odniósł się do wyborczej deklaracji syna podczas czwartkowej konferencji prasowej. Zaznaczmy, odniósł się dość lakonicznie. - Każdy ma prawo do swoich poglądów politycznych. To jest jedyny komentarz, który chcę przedstawić - powiedział Jarosław Gowin.

O Ziemowicie Gowinie zrobiło się głośno kilka tygodni temu, gdy nagrał piosenkę w ramach akcji #hot16challenge2. Słowa utworu były mocno krytyczne wobec obecnej władzy. Syn lidera Porozumienia rapował między innymi: "Przecież nie chodzi o zwykłe przeżycie! Wykurzycie? Tych pajaców na górze. Czas już nadszedł na społeczną burzę", czy "Pogońmy razem pisowskich frajerów TVPiS? Jak w Korei propaganda. Pogrywa sobie z nami Kaczyńskiego banda, stroszą pióra udając piękne pawie, a w Polsce od dawna mamy bezprawie".

Zobacz wideo Akcja #Hot16Challenge2 zatoczyła szerokie kręgi

- Syn jest dorosłym człowiekiem i ma prawo do swoich poglądów. Różnice zdań w sprawach politycznych w niczym nie zaburzą naszych świetnych relacji. Uwagi mogę mieć jedynie do formy piosenki. Syn jest zdolnym filozofem i gdyby zapytał mnie o zdanie, doradziłbym mu, by skupił się na rozwoju swoich talentów filozoficznych niż wokalnych. Co do warstwy estetycznej, to pozwoli pani, że swoją ocenę wyrażę przy rodzinnym stole - mówił w TVN24 były wicepremier.

>>>Terlecki nazwał syna Gowina "świrem". Jest odpowiedź: Porozmawiamy w cztery oczy

Więcej o: