Awantura podczas wizyty Andrzeja Dudy w Katowicach. "Co takie gówniarze mogą wiedzieć, s***wysyny!"

Poranne spotkanie Andrzeja Dudy ze swoimi zwolennikami w Katowicach nie obyło się bez ekscesów. Oprócz miłośników urzędującego prezydenta RP pojawili się manifestanci o poglądach lewicowych; między obiema grupami doszło do sprzeczki. Konieczna była interwencja policji.

W czwartkowy poranek Andrzej Duda udał się do Katowic, gdzie rozdał obywatelom kawę i ciastka. - To pokazuje, że głos Ślązaków jest dla niego ważny - stwierdziła obecna na kampanijnej wizycie kobieta. Podczas spotkania doszło do konfliktu między zwolennikami obecnego prezydenta RP a jego przeciwnikami. Zwolennicy Dudy skupili się bardziej na manifestujących osobach o poglądach lewicowych, niż na samym prezydencie. W trakcie spotkania padło sporo obelg: "Co takie gówniarze mogą wiedzieć, s***wysyny!", "W***erdalać!". Próbowano także zniszczyć przygotowane przez przeciwników Dudy banery. Sprzeczka doprowadziła do interwencji policji, która według lokalnych mediów, w głównej mierze musiała uspokajać agresywne starsze kobiety.

Kilka dni temu w podobnej sytuacji policja interweniowała we Wrocławiu, gdzie grupa manifestujących przeciwko Andrzejowi Dudzie stanęła przed prezydentem, wykrzykując hasła: "Marionetka!!", "Mamy dość", "Do domu, wypad!", "Hop, hop, hop! Kto nie skacze, ten za Dudą!", "Ułaskawił pedofila!", "Tutaj przegrasz, Duda, przegrasz!!", "Długopis!".

Zobacz wideo Andrzej Duda ułaskawił do tej pory 95 osób. Kogo?
Więcej o: