REM krytycznie o "Wiadomościach". TVP kontratakuje zarzutami o robienie kampanii Trzaskowskiemu

Rada Etyki Mediów niedawno skrytykowała "Wiadomości" za jednostronne przedstawianie wyścigu w wyborach prezydenckich. Flagowy program informacyjny TVP nazwano "narzędziem propagandy PiS nakierowanym na zohydzenie" kandydata Platformy. Telewizja Polska odpowiada na te zarzuty, twierdząc m.in.: "REM, po raz kolejny dała wyraz swego politycznego zaangażowania. Stanowisko REM wpisuje się w kampanię wyborczą kandydata Platformy Obywatelskiej".

Rada Etyki Mediów opublikowała niedawno stanowisko, będące jednocześnie odpowiedzią na skargę złożoną na "Wiadomości" TVP. Chodziło o materiał Macieja Sawickiego "Przedwyborcza mobilizacja". Nagranie przypominało bardziej spot wyborczy Andrzeja Dudy aniżeli materiał dziennikarski.

Zobacz wideo TVP kontra Trzaskowski. Tak przedstawiany jest kandydat na prezydenta w publicznej telewizji

Wybory prezydenckie 2020. REM o "Wiadomościach": Narzędzie propagandy PiS nakierowane na zohydzenie

Andrzej Krajewski, członek REM, odpowiedział na tę skargę, pisząc m.in.:

"Wiadomości" TVP1 w prezydenckiej kampanii wyborczej są wyłącznie narzędziem propagandy PiS nakierowanej na promocję Andrzeja Dudy i zohydzanie jego przeciwnika.

Czytaj więcej: REM: "Wiadomości" TVP1 w tej kampanii są wyłącznie narzędziem propagandy PiS

REM wyliczała przy tym niektóre z tytułów materiałów "Wiadomości", które w dobrym świetle przedstawiały Dudę, a w złym - Rafała Trzaskowskiego. Wytknięto, że na temat kandydata KO powstał materiał zatytułowany "Ludzie służb wspierają Trzaskowskiego", gdy Duda mógł liczyć na: "Duda: stawiam na politykę propolską" albo "Plan Dudy: szybki rozwój Polski".

TVP odpowiada REM: Stanowisko wpisuje się w kampanię wyborczą kandydata PO

Nie trzeba było długo czekać, by głos zabrała telewizja publiczna, która zarzuciła Radzie Etyki Mediów zaangażowanie w spór polityczny i uderzyła w rzekomy nieobiektywny skład rady. Nie ma natomiast odpowiedzi na zarzuty ze skargi.

Atakując Telewizję Polską Rada Etyki Mediów, po raz kolejny dała wyraz swego politycznego zaangażowania. Stanowisko REM wpisuje się w kampanię wyborczą kandydata Platformy Obywatelskiej, który wielokrotnie grożąc dziennikarzom mediów publicznych, uczynił z Telewizji Polskiej główny cel swoich ataków

- czytamy na stronach TVP.

Telewizja publiczna twierdzi, że REM "nie gwarantuje obiektywnego i wiarygodnego" charakteru wydawanych opinii. Dlaczego? TVP ocenia: "Członkowie Rady niejednokrotnie manifestowali swą wrogość wobec silnych i niezależnych mediów publicznych".

TVP podkreśla, że "realizuje misję publiczną", u której podstaw leży "umacnianie pluralizmu" w debacie. Pada też zarzut, że Rada Etyki Mediów nie potępiała w przeszłości "wulgarnych i nienawistnych wypowiedzi oraz aktów agresji, będących skutkiem nagonki na dziennikarzy Telewizji Polskiej".