"Nie jest to stanowisko USA". Prezydencki minister o reakcji Mosbacher na tweety Mazurek o TVN

Ambasadorka USA zrugała w poniedziałek europosłankę PiS za jej tweety o TVN. Dzień później prezydencki minister łagodził sprawę, dowodząc, że nie były to oficjalne stanowiska. - Byłem wczoraj w kontakcie z ambasador Mosbacher. Nie jest to stanowisko USA - przekonywał w Polsat News Krzysztof Szczerski.

Zanim doszło do dwóch "debat" w Lesznie i Końskich, gdzie wystąpili pojedynczo Rafał Trzaskowski i Andrzej Duda, trwały dosyć intensywne negocjacje na temat spotkania, na którym mieli pojawić się obydwaj kandydaci z II tury wyborów. Był nawet plan debaty TVN, Onetu i Wirtualnej Polski, w kontrze do tej w TVP.

Mazurek o TVN "WSI 24". Mosbacher interweniuje

Wtedy ten pomysł ostro atakowała europosłanka PiS, w przeszłości wicemarszałkini Sejmu, Beata Mazurek, pisząc m.in.:

Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie.

Tweet Mazurek nie przeszedł bez echa, bo zareagowała na niego ambasadorka USA w Polsce Georgette Mosbacher, która rzuciła:

Dobrze Pani wie, że szerzy Pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując że TVN to WSI. Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków.

Beata Mazurek broniła się potem ustaleniami Antoniego Macierewicza, który w przeszłości wskazywał na rzekome powiązania między założycielami firmy ITI, a Wojskowymi Służbami Informacyjnymi.

Zobacz wideo Kamiński: Partie polityczne nie wygrają z PiS-em

Czytaj więcej: Beata Mazurek o TVN pisała "WSI 24". Mosbacher ruga polityczkę: Absolutne kłamstwo, powinna się pani wstydzić

Szczerski o sprawie Mosbacher i Mazurek: To nie jest stanowisko USA

O wymianę zdań między polityczką i ambasadorkę był pytany w Polsat News Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy. Do starcia Mosbacher i Mazurek doszło bowiem na krótko po wizycie Dudy w USA, po której dowodzono, że relacje Polski i Stanów są najlepsze w historii. Tymczasem w trakcie kampanii prezydenckiej Mosbacher nie miała oporów, by zrugać europosłankę.

Szczerski mówił, że w poniedziałek, gdy doszło do tej wymiany zdań, "był w kontakcie" z Mosbacher. Komentował to tak:

Ani jedno, ani drugiego stanowisko nie było stanowiskiem oficjalnym. (...) Byłem wczoraj w kontakcie z ambasador Mosbacher. Nie jest to stanowisko USA.

Prezydencki minister zaznaczał, że Mosbacher zapewniała, że tweet był jedynie jej osobistą opinią.

Więcej o: