Mateusz Morawiecki straszy "Trzaskogedonem": Tak pieje, jak wiatr zawieje. "Obrońcą" ma być Andrzej Duda

Wybory 2020. Mateusz Morawiecki spotkał się w poniedziałek z mieszkańcami Więcborka, gdzie przekonywał wyborców do głosowania na Andrzeja Dudę. Premier po raz kolejny nawiązał też do kandydata Koalicji Obywatelskiej. Według polityka Rafał Trzaskowski "szykuje Polsce prawdziwy Trzaskogedon".
Zobacz wideo Zbigniew Girzyński komentuje słowa premiera na temat „odwrotu koronawirusa”

Premier na spotkaniu z mieszkańcami Więcborka w województwie kujawsko-pomorskim zapewniał, że władza urzędującego prezydenta oparta jest na solidnym fundamencie. Mateusz Morawiecki przekonywał, że Andrzej Duda potrafi zadbać o interesy Polski na całym świecie. Polityk podkreślał też, że reelekcja jest gwarantem spokoju i stabilizacji w kraju.

Mateusz Morawiecki po raz kolejny krytykuje Rafała Trzaskowskiego. "Brońmy się przed Trzaskogedonem"

Po pochwałach skierowanych pod adresem Andrzeja Dudy, Mateusz Morawiecki zaczął mówić o "drugiej stronie", po której ma znajdować się kandydat Koalicji Obywatelskiej. Premier krytykując Rafała Trzaskowskiego po raz kolejny nawiązywał do rządów PO-PSL. Na tym jednak nie poprzestał.

- Wieczorem, jak Rafał Trzaskowski zagląda w lustro, to nie poznaje tego samego gościa, którego rano widział. To jakiś inny facet. No tak, jak ktoś zmienia zdanie jak rękawiczki, tak pieje, jak wiatr zawieje, to kabaret polityczny. To błazenada, a nie poważne sprawy. A Polacy chcą, żeby ktoś zajął się ich problemami, ich codziennymi problemami. A więc brońmy się przed Trzaskogedonem. Obroną jest Andrzej Duda - cytuje Mateusza Morawieckiego portal 300polityka.pl.

Nie są to pierwsze tak krytyczne słowa Mateusza Morawieckiego skierowane w stronę Rafała Trzaskowskiego. W ostatni weekend premier wypowiadał się na kilku wiecach wyborczych, podczas których komentował kandydata Koalicji Obywatelskiej. W Olsztynie premier powiedział nawet, że kontrkandydat Andrzeja Dudy jest "nieudacznikiem'

- To nie jest tak, że w nim raz górę bierze liberał, turboliberał, potem lewak, komunista jakiś, bo to też jest jego natura częściowo, a potem znowu konserwatysta, potem znowu jakiś demokrata czy inny. Nie, zasada jest dużo prostsza - raz w górę w nim bierze pan Tusk, raz pan Giertych, raz pan Rostowski, raz pan Balcerowicz - mówił o Rafale Trzaskowskim premier.

Więcej o: