Politycy PiS komentują zaproszenie od Trzaskowskiego na debatę. "Muszę przestać się śmiać", "WSI 24"

- To propozycja rodem z kabaretu. Gdzie ta debata się odbędzie? W Kidawa TV? Istnieje jeszcze taka instytucja? Traktujmy się poważnie - stwierdził w Polsat News wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, którego zapytano o debatę organizowaną w Lesznie przez Rafała Trzaskowskiego. "Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie" - to z kolei komentarz europosłanki partii rządzącej Beaty Mazurek.

Rafał Trzaskowski podczas konferencji w Częstochowie zaproponował nową formułę debaty prezydenckiej, na którą zaprosił Andrzeja Dudę. - Jutro o 20:30 organizujemy w Lesznie debatę prezydencką i zapraszam na nią pana prezydenta - powiedział na konferencji prasowej. Jak dodał, ma mieć ona formułę "areny prezydenckiej", a zaproszenia na nią dostanie 15 polskich redakcji z różnych stron sceny politycznej. 

>>> Czytaj więcej: Trzaskowski wyzywa Dudę na kolejną debatę. Nie pójdzie do TVP. "Ustawka. W wiecu nie będę brał udziału"

Debata w Lesznie odbędzie się w tym samym czasie, co debata organizowana przez Telewizję Polską w Końskich. Udział w niej zapowiedział już wcześniej prezydent Andrzej Duda. Wcześniej głowa państwa odrzuciła zaproszenie do przedwyborczej debaty, które wystosowały TVN, TVN24, Onet i Wirtualna Polska. 

Zobacz wideo Kamiński: bitwą rozstrzygającą powinna być debata telewizyjna

Radosław Fogiel o "arenie prezydenckiej" Trzaskowskiego: Muszę się tylko przestać śmiać

Czy sztab prezydenta Dudy zamierza odpowiedzieć na zaproszenie Trzaskowskiego? Na to pytanie odpowiedział w Polsat News Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS i członek sztabu prezydenta. - Już odpowiadam, muszę się tylko przestać śmiać - odparł Fogiel. 

- Kandydat Platformy Obywatelskiej opowiada coś o obiektywizmie, twierdzi, że miały miejsce jakieś ustawki, po czym zaprasza na debatę organizowaną przez samego siebie i swój sztab. To propozycja rodem z kabaretu. Gdzie ta debata się odbędzie? W Kidawa TV? Istnieje jeszcze taka instytucja? Traktujmy się poważnie - dodał polityki Zjednoczonej Prawicy - dodał sztabowiec Dudy.

- Może po prostu nie należy płakać, jak się kiepsko wypada w debacie, w wyborach czy kiedy uzyskuje się najgorszy wynik w historii wśród wszystkich kandydatów PO, którzy weszli do II tury. Może nie trzeba płakać, tylko się wziąć do roboty - stwierdził Fogiel.

Do inicjatywy kandydata Koalicji Obywatelskiej odniósł się również rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, który namawiał Trzaskowskiego do "zapoznania się z Kodeksem wyborczym". - Jeśli Rafał Trzaskowski będzie znał Kodeks wyborczy, to wtedy takich głupot nie będzie opowiadał. Przypominam, że zgodnie z Kodeksem wyborczym to telewizja publiczna ma prawny obowiązek zorganizowania debaty wyborczej. To właśnie dlatego przed I turą została zorganizowana debata, na której był prezydent Andrzej Duda, i na której najgorzej wypadł Rafał Trzaskowski, zastępca Borysa Budki - powiedział w Polsat News Spychalski.

Pomysł "prezydenckiej areny", którą Trzaskowski chce zorganizować w Lesznie, skomentowała też Beata Mazurek, europosłanka PiS i była rzeczniczka tej partii. "Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie. To przykład pogardy dla wyborców z mniejszych miejscowości. Mieszkańcy Końskich i Polacy już niedługo wystawią mu rachunek" - napisała na Twitterze Mazurek. Przypomnijmy, że skrót WSI odnosi się do zlikwidowanych w 2006 r. Wojskowych Służb Informacyjnych.

Więcej o: