Adam Hofman o debacie przed II turą: Postawiłbym puste krzesło i gadał do niego przez 40 minut

Adam Hofman skomentował sytuację przed drugą turą wyborów prezydenckich 2020. W RMF FM były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości dał radę Rafałowi Trzaskowskiemu w kontekście planowanej przez wolne media debaty, która miała się odbyć w czwartek, a ostatecznie została odwołana przez odmowną odpowiedź sztabu Andrzeja Dudy.

Rafał Trzaskowski szybko wyraził chęć wzięcia udziału w debacie organizowanej przez wolne media. Spotkanie ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy z kandydatem Koalicji Obywatelskiej zaplanowane było we współpracy redakcji TVN, TVN24, Onet oraz WP. Adam Hofman opisał, jak sam by się zachował, gdyby był w sztabie Rafała Trzaskowskiego.

Zobacz wideo Hofman o wyborach: Sytuacja jest rozstrzygnięta

- Uciekający nigdy nie traci. Goniący też słabo goni, bo gdybym ja był w sztabie prezydenta Rafała Trzaskowskiego, to bym postawił puste krzesło i gadał do tego pustego krzesła przez 40 minut: O, pięknie! Pan prezydent Duda nie przyszedł, bo... bo boi się z wami rozmawiać, nie chce was słuchać - skomentował odmowę Andrzeja Dudy - To nie wygląda pięknie, ale jest skuteczne - dodał. 

Wyniki wyborów prezydenckich przesądzone? Adam Hofman powołuje się na badania

Były rzecznik PiS-u odniósł się także do drugiej tury wyborów prezydenckich 2020, która odbędzie się 12 lipca. Hofman powołuje się na badania, według których pretendent do zajęcia stanowiska głowy państwa, przy takiej różnicy, jaka występuje między wynikami Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego, nie pokonał ubiegającego się o reelekcję prezydenta.

- To fakt politologiczny. W systemach demokratycznych i tak wielką przewagą między jedynką a dwójką nie znalazłem przykładu, żeby pretendent przegonił tę różnicę. Po prostu sytuacja jest rozstrzygnięta. Ja mówię o analizach, które są robione na świecie chyba od początku demokracji i o mechanizmie psychologicznym, który jest silniejszy niż matematyka - powiedział w Adam Hofman

W celu zwiększenia swoich możliwości Rafał Trzaskowski szukał porozumienia ze sztabami pozostałych kandydatów, którzy przegrali w pierwszej turze. Odbył już pierwsze rozmowy z Szymonem Hołownią, który przedstawił mu postulaty ruchu "Polska 2050", a chęć poparcia kandydata wyraził także Robert Biedroń. Adam Hofman mimo wszystko uważa, że obecna kampania kandydata KO jest podwaliną do następnych wyborów, w trakcie których może dojść do przełomu. 

- Ja w tych wyborach głosować nie będę. Ja mam prawo i z niego korzystam, lub nie. Nie chodzę głosować, bo ja ich wszystkich znam. Nie mam kandydata. Frekwencja za wszelką cenę nie jest ważna. Jesteś świadomy - idź, nie jesteś świadomy - nie idź - dodał w RMF FM Adam Hofman. 

Więcej o: