TVN wydało stanowisko w sprawie debaty. "Z szacunku dla widzów powinna być zorganizowana wspólnie"

TVN wydało stanowisko w sprawie debaty przedwyborczej po tym, jak prezydent Andrzej Duda odmówił wzięcia udziału w debacie organizowanej przez TVN, TVN24, WP i Onet. Pierwszy z wymienionych nadawców zaapelował, by z szacunku do widzów debata zorganizowana została wspólnie przez zainteresowanych nadawców.
Zobacz wideo Prof. Dudek komentuje debatę w TVP

TVN, TVN24, Wirtualna Polska i Onet zaprosiły Andrzeja Dudę i Rafała Trzaskowskiego na debatę wyborczą, która miała odbyć się w czwartek 2 lipca o godzinie 19:25. Chęć do udziału w spotkaniu zgłosił jedynie kandydat Koalicji Obywatelskiej. Ostatecznie jednak debata się nie odbędzie z powodu odmownej decyzji sztabu Andrzeja Dudy.

TVN apeluje o zorganizowanie wspólnej debaty prezydenckiej w Gdańsku lub Warszawie

Urzędujący prezydent zgadza się wziąć udział debacie organizowanej tylko przez Telewizję Polską. Ma się ona odbyć w poniedziałek 6 lipca. Udziału w niej nie potwierdził na razie sztab Rafała Trzaskowskiego. Jeśli kandydat KO odmówi, to przed drugą turą wyborów może nie odbyć się żadna debata kandydatów.

TVN wydało oświadczenie, w którym apeluje, by nie dopuścić do takiej sytuacji. "TVN z szacunku dla widzów oraz wierząc w prawo Polaków do zapoznania się z programem i poglądami kandydatów na urząd prezydenta RP, jest gotowy do podjęcia rozmów w sprawie zorganizowania wspólnej debaty przez zainteresowanych nabywców" - napisano w komunikacie. TVN podkreśla, że gotowość do takiej formy debaty przedstawili już wcześniej obydwaj kandydaci.

W stanowisku TVN wspomniano też o miejscu, w którym powinna zostać przeprowadzona debata. "Powinno to być miejsce, które ma charakter symboliczny i ma szczególne znaczenie dla Polaków, takim jak Stocznia Gdańska lub Muzeum Powstania Warszawskiego" - czytamy dalej. Dla porównania debata organizowana przez TVP miałaby odbyć się w miejscowości Końskie w woj. świętokrzyskim. Jak się jednak okazuje, ma być niezgodna z rozporządzeniem KRRiT, które nie dopuszcza przeprowadzenia debaty z udziałem publiczności. TVP chce z kolei zorganizować debatę w hali sportowej z publiką, która mogłaby zadawać pytania.  

TVN apeluje też, by zagwarantować kandydatom równe szanse, a telewizjom prawo do wskazania prowadzącego dziennikarza. Miałaby istnieć również możliwość swobodnego zadawania pytań.

Więcej o: