OBWE o TVP: "narzędzie kampanii" Dudy. Telewizja odpowiada i pisze o "utraceniu wiarygodności"

"Wnioski dotyczące pracy dziennikarzy Telewizji Polskiej zawarte we wstępnej ocenie wyborów przygotowanej przez OBWE są nieobiektywne i krzywdzące. [...] Telewizja Polska w pełni wywiązała się ze swojej misji, której fundamentem jest umacnianie pluralizmu w debacie publicznej" - czytamy w oświadczeniu TVP S.A. Przedstawiciele publicznego nadawcy ocenili też, że krytyczny wobec nich raport jest "elementem kampanii wyborczej kandydata PO".

Na początku tygodnia Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie przedstawiła stanowisko w sprawie sposobu przeprowadzenia I tury wyborów prezydenckich w Polsce. Obserwatorzy OBWE podkreślili, że administracja wyborcza zrealizowała wszystkie wymagane prawem czynności w terminie, a lokale wyborcze były przygotowane na korzystanie z nich w czasie pandemii. W raporcie zauważono jednak, że sama ustawa, dająca podstawę do przeprowadzenia na nowo wyborów (te pierwsze z 10 maja zostały uznane za nieodbyte) została przyjęta bez odpowiedniej debaty publicznej.

Zobacz wideo Dziennikarz w Płocku pyta Trzaskowskiego o nieoczyszczone ścieki wpadające do Wisły

Zdecydowanie bardziej negatywnie OBWE oceniło samą kampanię poprzedzającą dzień głosowania. "Charakteryzowała się negatywną retoryką ze strony wiodących kandydatów, co dodatkowo zaostrzyło i tak już konfrontacyjną atmosferę. Mowa podburzająca stosowana przez prezydenta ubiegającego się o reelekcję miała czasami charakter ksenofobiczny i homofobiczny" - czytamy w oświadczeniu.

Obserwatorzy OBWE skrytykowali też działalność mediów publicznych w czasie kampanii. Zwrócono uwagę, że TVP jako jedyna zorganizowała debatę przed I turą i zapewniła kandydatom bezpłatny czas antenowy. Zdaniem OBWE nie pozwoliło to jednak "na poważną dyskusję, która pomogłaby wyborcom w dokonaniu świadomego osądu". Dodano także: "W okresie poprzedzającym wybory publiczny nadawca stał się narzędziem kampanii dla prezydenta ubiegającego się o reelekcję, a niektóre przekazy medialne miały wyraźnie wydźwięk ksenofobiczny oraz antysemicki".

TVP odpowiada na krytykę ze strony OBWE. "Wnioski są nieobiektywne i krzywdzące"

Na stronie Centrum Informacji TVP pojawił się oświadczenie, w którym przedstawiciele publicznego nadawcy odnieśli się do krytyki ze strony OBWE.

Wnioski dotyczące pracy dziennikarzy Telewizji Polskiej zawarte we wstępnej ocenie wyborów przygotowanej przez OBWE są nieobiektywne i krzywdzące. Zapewniając dostęp do informacji na temat wszystkich kandydatów ubiegających się o urząd Prezydenta RP, Telewizja Polska w pełni wywiązała się ze swojej misji, której fundamentem jest umacnianie pluralizmu w debacie publicznej

- czytamy w komunikacie TVP S.A.

W oświadczeniu TVP wyraziła też zaniepokojenie faktem, że w raporcie OBWE "nie poświęcono miejsca bezprecedensowym atakom na media publiczne". W tym miejscu wspomniano o kandydacie Koalicji Obywatelskiej Rafale Trzaskowskim, który "wielokrotnie zapowiadał likwidację najważniejszych w Polsce serwisów informacyjnych oraz kierował groźby wobec dziennikarzy Telewizji Polskiej". Przedstawiciele TVP twierdzą, że taka postawa "ma destrukcyjny wpływ na poszanowanie pluralizmu medialnego oraz stanowi zagrożenie dla prawidłowego przebiegu procesów demokratycznych". 

"Nieuwzględnienie i nieodniesienie się do motywowanych politycznie gróźb i zapowiedzi likwidacji mediów publicznych przez Rafała Trzaskowskiego w raporcie OBWE [...] świadczy o tym, że raport ten stał się elementem kampanii wyborczej kandydata PO, i w związku z tym utracił jakąkolwiek wiarygodność i znaczenie w przestrzeni publicznej" - przekonuje publiczny nadawca.