OBWE krytykuje TVP za wybory. "Narzędzie kampanii dla prezydenta ubiegającego się o reelekcję"

OBWE oceniła I turę wyborów w Polsce. - Wybory prezydenckie w Polsce zostały przeprowadzone w sposób profesjonalny, nawet mimo braku klarownej sytuacji prawnej. Kampania cechowała się retoryką nietolerancji, a nadawca publiczny nie wywiązał się ze swojego obowiązku zapewnienia zrównoważonego i niestronniczego przekazu medialnego - czytamy w oświadczeniu organizacji.

W poniedziałek rano Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki wyborów prezydenckich w I turze z 99,78 procent obwodów głosowania. Zwyciężył Andrzej Duda (43,67 procent głosów), a drugie miejsce zajął Rafał Trzaskowski (30,34 procent). Duda z Trzaskowskim zmierzą się 12 lipca w II turze wyborów prezydenckich.

Zobacz wideo Od czego zależy sukces Trzaskowskiego w II turze?

Swoje stanowisko w sprawie I tury wyborów w Polsce przedstawiła OBWE, która dba o prawidłowe przeprowadzania procesów wyborczych w Europie. Jej zdaniem wybory prezydenckie zostały przeprowadzone w naszym kraju profesjonalnie, mimo trudności związanych z pandemią koronawirusa. -Widzieliśmy, że pierwsza tura została przeprowadzona profesjonalnie, mimo tych trudnych okoliczności i silnie spolaryzowanego środowiska politycznego - powiedział Thomas Boserup, szef Specjalnej Misji Oceniającej Wybory.

OBWE krytykuje TVP oraz poziom kampanii wyborczej

Łącznie uprawnionych do głosowania w wyborach prezydenckich było około 30 mln Polaków. Frekwencja według danych z 99,78 procent komisji wyniosła 64,4 procent. OBWE podkreśliła, że administracja wyborcza zrealizowała wszystkie wymagane prawem czynności w terminie, a lokale wyborcze były przygotowane na korzystanie z nich w czasie pandemii. Zauważono jednak, że sama ustawa, dająca podstawę do przeprowadzenia na nowo wyborów (te pierwsze z 10 maja zostały uznane za nieodbyte) została przyjęta bez odpowiedniej debaty publicznej. 

OBWE krytykuje także kampanię wyborczą, jaka miała miejsce przed I turą. - Charakteryzowała się negatywną retoryką ze strony wiodących kandydatów, co dodatkowo zaostrzyło i tak już konfrontacyjną atmosferę. Mowa podburzająca stosowana przez prezydenta ubiegającego się o reelekcję miała czasami charakter ksenofobiczny i homofobiczny - czytamy w oświadczeniu.

Negatywnie oceniona została także działalność mediów publicznych. Zwrócono uwagę, że TVP jako jedyna zorganizowała debatę przed I turą, jednak "nie pozwoliło to na poważną dyskusję, która pomogłaby wyborcom w dokonaniu świadomego osądu". Dodano także: "W okresie poprzedzającym wybory publiczny nadawca stał się narzędziem kampanii dla prezydenta ubiegającego się o reelekcję, a niektóre przekazy medialne miały wyraźnie wydźwięk ksenofobiczny oraz antysemicki".

Od 16 czerwca przebywa w Polsce zespół Specjalnej Misji Oceny Wyborów, który obserwuje wybory prezydenckie w naszym kraju. 

Przeczytaj też: