Wybory 2020. Szymon Hołownia: Nikomu nie przekażę poparcia. To wybór między pożarem w domu a złamaniem ręki

Szymon Hołownia został zapytany o to, kogo poprze w ewentualnej drugiej turze, jeśli on sam się do niej nie dostanie. Kandydat powiedział, że nie przekaże poparcia nikomu, ponieważ nie chce podejmować tej decyzji za swoich zwolenników. - To będzie wybór między pożarem w domu a złamaniem ręki - dodał polityk.

Niezależny kandydat w wyborach prezydenckich zapewniał w rozmowie w Polsat News, że cały jego sztab pracuje nad tym, by znaleźć się w drugiej turze wyborów prezydenckich. Jeśli to jednak nie nastąpi, to wybór jednego z kandydatów będzie bardzo trudny.

Zobacz wideo Szymon Hołownia - kim jest kandydat na prezydenta, który wyrasta na najpoważniejszego rywala Dudy?

Szymon Hołownia: Mogę powiedzieć, na kogo oddam głos, ale nie będzie wzywania do popierania któregoś kandydata 

- Wielu moich wyborców oczekuje, że ja na pewno powiem, że nie zagłosuję na Dudę i od tego uzależniają oddanie na mnie głosu. [...] Jakiegokolwiek wyboru miałbym dokonać w drugiej turze, jeśli nie ja się w niej znajdę, to będzie on wyborem między pożarem w domu a złamaniem ręki. Rafał Trzaskowski jest kandydatem, który do tej pory nie był łaskaw opublikować programu - wyjaśnił swoją decyzję.

Szymon Hołownia zaznaczył też, że nie chce jednoznacznie przekazywać swojego poparcia. - Nie przekażę poparcia nikomu. [...] Wielokrotnie już mówiłem, że w moim słowniku nie ma czegoś takiego. Ludzie sami podejmują decyzje, ja mogę powiedzieć, na kogo oddam głos, ale nie będzie wzywania do popierania tego czy innego kandydata - dodał.

Wybory prezydenckie 2020. "Wyborcy nie chcą już głosować na mniejsze zło"

Polityk przyznał, że na większości jego spotkań wyborczych głosujący zapewniają, że nie pójdą na drugą turę wyborów, jeśli nie znajdzie się w niej Szymon Hołownia. Kandydat zauważył, że duże zainteresowanie tegorocznymi wyborami prezydenckimi związane jest między innymi z tym, że pojawił się kandydat, który nie jest związany z żadnym ugrupowaniem politycznym. - Oni już nie chcą głosować na mniejsze zło - dodał Szymon Hołownia.

Kandydat na prezydenta zaprzeczył też doniesieniom o ewentualnej współpracy z Platformą Obywatelską. - To kompletne kłamstwa wypuszczane przez środowiska związane z PO w ramach walki psychologicznej i demobilizacji mojego elektoratu. [...] Nie ma żadnych rozmów z PO, sprzedawania niezależności za stanowiska - podkreślił polityk. Szymon Hołownia dodał również, że 29-30 czerwca może przedstawić swoje dalsze plany związane z polityką.