Wybory prezydenckie 2020. Andrzej Duda ostro o rządzie PO-PSL: Byli gorszym wirusem niż koronawirus

- W najgorszym momencie pandemii koronawirusa bezrobocie wzrosło do sześciu procent, czyli było niższe niż za ich rządów koalicji PO-PSL. Oni byli gorszym wirusem niż, proszę państwa, koronawirus. Dla polskiej gospodarki byli gorsi niż koronawirus - stwierdził podczas wiecu wyborczego w Krakowie prezydent Andrzej Duda. Podkreślił też, że dzięki "mądrze prowadzonej polityce", obecnej władzy udało się ochronić miliony miejsc pracy.

W ostatni weekend kampanii wyborczej Andrzej Duda odwiedził rodzinny Kraków. Przed spotkaniem z sympatykami, urzędujący prezydent wziął udział w posiedzeniu wojewódzkiego sztabu kryzysowego, zwołanego po gwałtownych ulewach, które przeszły nad Małopolską. 

Zobacz wideo Męskie Granie - Studio Ż 20.06

Wiec na Rynku Głównym rozpoczął się po godzinie 16. W swoim wystąpieniu Andrzej Duda skupił się przede wszystkim na wyliczaniu sukcesów jego prezydentury oraz przytykach wobec partii opozycyjnych. 

- Wszystko, co robiłem, robiłem po to, by moim rodakom żyło się lepiej. Chcę tę politykę kontynuować, chcę, by polska rodzina miała zapewnione poczucie bezpieczeństwa. Stąd obecność wojsk NATO w naszym kraju. Żebyście mieli państwo poczucie, że nikt nas nie napadnie, tak jak napadnięto Gruzję czy Ukrainę - mówił Duda. Prezydent chwalił się też programem 500 plus, a poprzednim rządom wypomniał podwyższenie wieku emerytalnego. Wspomniał też o państwowych inwestycjach, takich jak przekop Mierzei Wiślanej czy budowa 200 przystanków kolejowych.

Prezydent podkreślił też, że w ramach tarcz antykryzysowych polskim przedsiębiorcom wypłaca się dziennie ponad miliard złotych wsparcia. 

Andrzej Duda na wiecu w Krakowie: Rząd PO-PSL był gorszy niż koronawirus

Mówiąc o trudnościach gospodarczych wywołanych przez epidemię koronawirusa, Andrzej Duda po raz kolejny skrytykował politycznych oponentów. - Spójrzcie państwo na karty historii. Gdy w 2015 r. przejmowaliśmy władzę od koalicji PO-PSL, bezrobocie wynosiło ponad dziewięć procent. W najgorszym momencie pandemii koronawirusa bezrobocie wzrosło do sześciu procent, czyli było niższe niż za ich rządów. Oni byli gorszym wirusem niż, proszę państwa, koronawirus.

- Dla polskiej gospodarki byli gorsi niż koronawirus - stwierdził Duda.

- My, dzięki mądrej polityce, osłaniamy w tej chwili miliony miejsc pracy. W ramach państwowej pomocy planujemy wypłacić co najmniej 100 miliardów złotych - przekonywał prezydent ubiegający się o reelekcję. - Ja nie tylko chcę, aby w Polsce były miejsca pracy, ale przede wszystkim chcę, by ta praca była godnie płatna. Żeby wynagrodzenia w Polsce osiągnęły poziom najbogatszych państw zachodniej Europy i by ludzie nie wyjeżdżali z Polski za pracą - mówił Duda.

Więcej o: