Spot Rafała Trzaskowskiego "Mój dom". Sztab kandydata KO odpowiada też na pozew TVP

- Dzisiaj jest czas, żeby się przedstawić. Dzisiaj jest też czas, żeby ten spot mogli zobaczyć widzowie wszystkich największych telewizji w Polsce, w tym widzowie TVP, do których często nie dociera niestety przekaz prawdziwy - mówił na briefingu Cezary Tomczyk. Sztab kandydata KO na prezydenta Polski zaprezentował pierwszy spot wyborczy Rafała Trzaskowskiego "Mój dom".
Zobacz wideo

Sztab Rafała Trzaskowskiego przedstawił pierwszy w tej kampanii prezydenckiej spot kandydata KO.  - Wszyscy jesteśmy skądś. Ja jestem z Sieradza, Rafał jest w Warszawy - zaczął we wprowadzeniu do prezentacji filmiku "Mój dom" Cezary Tomczyk.

Spot ma formułę autobiograficznej prezentacji, w którym Trzaskowski przedstawia wyborcom siebie oraz swoją rodzinę, swoje środowisko, zarówno to najbliższe, - dom, oraz miejsca, w których pracował i pracuje do dziś, w tym stołeczny ratusz.

Jak przypomina 300polityka, to chętnie wybierana forma prezentacji sylwetki kandydata. "W polskich walkach wyborczych, przełomowym momentem przełamania sondażowego dystansu do Włodzimierza Cimoszewicza w 2005 był spot Donalda Tuska ze zdjęciem z pracy jako robotnika czyszczącego kominy. Spot biograficzny odegrał też dużą rolę w kampanii Baracka Obamy" - czytamy.

Cezary Tomczyk tuż przed sama prezentacją powiedział, że sztabowcom kandydata KO zależało, aby pokazać wszystkim Polakom prawdziwego Rafała Trzaskowskiego, w tym widzom TVP, którzy, choć nie ze swojej winy, odbierają "przekaz nieprawdziwy, często zmanipulowany, ocenzurowany".

"Ta kampania zmienia się w starcie Trzaskowski-Kurski"

Po prezentacji spotu Rafała Trzaskowskiego, Tomczyk odniósł się do pozwu wobec kandydata KO, którego złożenie zapowiedziała telewizja publiczna.

- Kampania zmienia się w starcie Trzaskowski-Kurski. Widać że sztab Andrzeja Dudy niespecjalnie sobie radzi. Już wiem na co TVP wydaje 2 mld złotych! Na niszczenie innych kandydatów. Nas to nie złamie!. Im bardziej TVP będzie atakowała Trzaskowskiego i nas wszystkich, tym będziemy mocniejsi - przekonywał polityk PO.

W jego ocenie Rafał Trzaskowski uosabia wszystkie te grupy społeczne, które TVP atakowała przez lata, w tym rolników, nauczycieli, lekarzy, sądy, prokuratorów i ludzi wolnych zawodów.

Tomczyk powtórzył deklaracje Trzaskowskiego, że ten w przypadku wygranych wyborów zrobi wszystko by zlikwidować główny program informacyjny telewizji publicznej "Wiadomości" oraz kanał TVP Info. - Dlatego że nigdy nie może się już więcej zdarzyć, żeby telewizja publiczna utrzymywana z pieniędzy podatników stała się telewizją, która zajmuje się głównie hejtem, niszczeniem drugiego człowieka - mówił.

Polityk PO przypomniał ataki TVP na m.in. śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

TVP pozywa Rafała Trzaskowskiego

W opublikowanym na stronie oświadczeniu napisano, że "w związku z kolejnymi atakami pana Rafała Trzaskowskiego na TVP S.A. i notorycznym naruszaniem dobrego imienia Spółki, Telewizja skieruje pozew o ochronę dóbr osobistych".

"Kampania pana Rafała Trzaskowskiego w znacznym stopniu opiera się na agresji skierowanej przeciwko Telewizji Polskiej i jej pracownikom. Już w dniu 19 maja 2020 r. podczas briefingu pod siedzibą TVP S.A. pomówił on zarząd Telewizji o przyznanie sobie wielomilionowych premii. Oświadczenie Rafała Trzaskowskiego było nie tylko kłamstwem, ale też również dowodem na elementarny brak kompetencji zarówno w zakresie funkcjonowania spółek prawa handlowego, jak i nadzoru nad nimi" - napisano m.in. na stronie Centrum Informacji TVP.