Jak będzie wyglądało doręczanie pakietów wyborczych? Są szczegóły. Listonosz poczeka 10 minut

Osobom w kwarantannie listonosz zostawi pakiet wyborczy pod drzwiami, a urzędy gmin będą musiały dostarczyć operatorowi pocztowemu pakiety wyborcze najpóźniej 10. dnia przed dniem wyborów - wynika z treści rozporządzenia, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Choć głosowanie będzie miało formę hybrydową, rządzący przewidują, że większość wyborców zagłosuje w lokalach wyborczych.

Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek ogłosiła w środę, że 28 czerwca odbędą się wybory prezydenckie (z nieoficjalnych informacji wynika, że z ogłoszeniem daty zwlekano, bo do ostatniej chwili PiS chciał przeforsować termin wcześniejszy). Ewentualna druga tura jest przewidziana na 12 lipca, a termin zbierania podpisów dla nowych kandydatów upływa 10 czerwca. W tym roku głosowanie ma się odbyć zarówno lokalach wyborczych, jak i korespondencyjnie.

Czytaj też: Witek długo atakowała opozycję, aż w końcu ogłosiła termin wyborów. "Rozwlekła, kłamliwa przemowa"

Zobacz wideo Marszałek Sejmu podała datę wyborów prezydenckich

Wybory prezydenckie 28 czerwca. Jak będzie wyglądało przekazanie pakietów wyborczych? Listonosz poczeka za drzwiami

Jak będzie wyglądało doręczenie pakietów wyborczych, jeśli zdecydujemy się na głosowanie w formie korespondencyjnej? "Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do szczegółów projektu rozporządzenia przygotowanych przez ministerstwo infrastruktury - wynika z nich, że urzędy gminy będą musiały dostarczyć Poczcie Polskiej pakiety wyborcze najpóźniej 10 dnia przed dniem wyborów. W przypadku wyborców przebywających na kwarantannie termin ten będzie krótszy - mają dostać pakiety wyborcze najpóźniej do 5 dnia przed wyborami. Z ustaleń dziennika wynika również, że jeśli samorządowcy nie dostarczą operatorowi pakietów w tych terminach, sami będą musieli dowieźć je wyborcom.

Pakiety będą doręczali pracownicy Poczty Polskiej - jak dokładnie ma to przebiegać? Procedura dla wyborców, którzy nie są na kwarantannie, ale zgłosili chęć głosowania korespondencyjnego, ma być następująca: pracownicy poczty wrzucą pakiet wyborczy do skrzynki - od tego momentu za pakiet wyborczy ma odpowiadać jej użytkownik. Jeśli skrzynka będzie niedostępna, to pracownicy poczty będą mieli obowiązek zawiadomienia głosującego o możliwości odbioru pakietu na poczcie, gdzie będzie dostępny przez jeden dzień. Wyborcy, których skrzynki będą dostępne, mają czas na wrzucenie wypełnionej karty do głosowania do skrzynki Poczty na terenie własnej gminy. Mogą ją także osobiście dostarczyć do urzędu.

W przypadku kwarantanny tylko trzy minuty

Inne zasady dotyczą osób przebywających na kwarantannie - obecnie jest ich w Polsce 79 341. Procedura będzie wówczas następująca:

Zespół Poczty zostawi pakiet pod drzwiami i zapuka lub zadzwoni. Jak przewiduje rozporządzenie, ma odczekać do 3 minut w bezpiecznej odległości, czy wyborca podejmie przesyłkę i odnotować ten fakt w książce doręczeń. Jeśli obywatel weźmie pakiet, będzie miał możliwość zagłosowania od razu i wrzucenia głosu do tzw. mobilnej skrzynki nadawczej. Pocztowcy mają informować o takiej możliwości i jeśli wyborca chce zagłosować w ten sposób, powinni poczekać 10 minut, by miał szansę to zrobić

- czytamy w "DGP". Zgodnie z rozporządzeniem koperty zwrotne mają być odbierane w podwyższonym rygorze sanitarnym, przy zachowaniu specjalnych środków ochronnych.

Rządzący przewidują, że większość wyborców nie skorzysta z możliwości głosowania korespondencyjnego i uda się do lokali wyborczych. Zagłosowanie w lokalu zadeklarowała m.in. marszałkini Sejmu Elżbieta Witek.

Terminarz wyborczy - kiedy trzeba zgłosić chęć głosowania korespondencyjnie?

Zgodnie z nowymi wytycznymi obywatele nieprzebywający na kwarantannie - tak jak dotąd - mogą w dniu głosowania udać się do swoich lokali wyborczych i tam oddać głosy. Jeśli chcą głosować korespondencyjnie w kraju, muszą to zgłosić w urzędzie gminy najpóźniej do 16 czerwca (w przypadku głosowania za granicą, taką chęć trzeba zgłosić konsulowi do 15 czerwca). Może się też zdarzyć, że zdalny przebieg głosowania korespondencyjnego zostanie narzucony jako jedyny możliwy w niektórych powiatach lub gminach - np. wówczas, gdy wzrośnie tam liczba zakażeń. Nowe wytyczne zakładają, że do 21 czerwca Państwowa Komisja Wyborcza będzie mogła wydać na wniosek ministra zdrowia uchwałę zarządzającą przeprowadzenie głosowania korespondencyjnego w wybranych gminach lub ich częściach.