Donald Tusk wsparł Rafała Trzaskowskiego, wspominając wybory 4 czerwca. "Wygramy. Tak jak wtedy"

Rafał Trzaskowski musi zebrać 100 tysięcy podpisów, aby móc wystartować w nadchodzących wyborach prezydenckich. W to, że mu się to uda, nie wątpi były premier Donald Tusk.

Przypomnijmy, że w środę 3 czerwca ogłoszono termin wyborów prezydenckich 2020, a kampania wyborcza znów ruszyła. Wciąż nieoficjalny kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski może już zbierać podpisy pod swoją kandydaturą. Aby jego nazwisko pojawiło się na kartach do głosowania, musi zebrać 100 tysięcy podpisów. Ma na to czas do 10 czerwca. Mobilizowanie elektoratu trwa. 

"Dzisiejszy dzień pokazał jedno: wszyscy tylko czekaliśmy, aż będziemy mogli ruszyć do działania. Już teraz widać, że jest w Was mnóstwo energii - a to dopiero początek! Te 100 tys. podpisów jest w zasięgu ręki! Ruszamy!" - napisał na Facebooku Rafał Trzaskowski.

Donald Tusk o kandydaturze Rafała Trzaskowskiego: Zbierzemy. Zagłosujemy. Wygramy

W powodzenie akcji zbierania podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego wierzy także były premier i były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk

"Zbierzemy. Zagłosujemy. Wygramy. Tak jak wtedy. #4czerwca" - napisał polityk na Twitterze.

Dodając hashtag #4czerwca, Donald Tusk nawiązał do tzw. wyborów czerwcowych, czyli pierwszych częściowo wolnych wyborów w powojennej Polsce. Odbyły się one 4 i 18 czerwca 1989 roku w wyniku i na zasadach uzgodnionych w trakcie rozmów Okrągłego Stołu. W czwartek obchodzimy ich rocznicę. 

To nie pierwszy raz, kiedy Donald Tusk wsparł Rafała Trzaskowskiego. Po tym, jak z wyścigu o fotel prezydencki wycofała się Małgorzata Kidawa-Błońska, a jej miejsce zajął nowy kandydat, były premier zapowiedział, że będzie zbierał podpisy pod kandydaturą Trzaskowskiego w Brukseli. 

Zobacz wideo Czy Trzaskowski jako prezydent Polski mógłby realnie wpływać na działania rządu?