Wybory prezydenckie 2020. Mariusz Błaszczak: W tym tygodniu poznamy termin wyborów

Wybory prezydenckie 2020. Według ministra obrony narodowej marszałek Sejmu Elżbieta Witek jeszcze w tym tygodniu ogłosi termin ich przeprowadzenia. Mariusz Błaszczak jest zdania, że I tura wyborów odbędzie się już 28 czerwca.

Mariusz Błaszczak w Polskim Radiu zapytany został o ustawę o głosowaniu mieszanym w wyborach prezydenckich, która we wtorek 2 czerwca, około godziny 15:00, ma trafić pod obrady Sejmu. Polityk podkreślał, że posłowie zajmą się dziś przede wszystkim "zażegnaniem kryzysu, do jakiego próbowała doprowadzić opozycja poprzez zablokowanie wyborów".

Mariusz Błaszczak: Opozycja nie doprowadziła do zablokowania wyborów prezydenckich

- Najważniejsze jest to, żeby wybory odbyły się w konstytucyjnym terminie. Ten konstytucyjny termin został określony przez Państwową Komisję Wyborczą. Jeszcze w tym tygodniu pani marszałek Elżbieta Witek ogłosi termin wyborów. I to jest najważniejsze. Opozycja nie doprowadziła do zablokowania wyborów prezydenckich. A reszta to są drobne sprawy, gdyż to jest naprawdę mniej istotne - mówił polityk.

Mariusz Błaszczak powiedział, że jest przekonany, że wybory prezydenckie odbędą się najpóźniej 28 czerwca. - I bardzo dobrze, bo to będzie świadczyło o tym, że Polska uniknęła kryzysu, w który próbowała opozycja naszą ojczyznę wprowadzić - dodał minister obrony.

Zobacz wideo Wybory 28 czerwca niezgodne z konstytucją? „To jest konsensus obok prawa”

Podczas poniedziałkowego nocnego głosowania za przyjęciem ustawy w sprawie wyborów prezydenckich w 2020 roku zagłosowało 94 senatorów. Czterech polityków wstrzymało się od głosu, a jeden był przeciw. Głosowanie w wyborach w 2020 roku będzie się mogło odbyć w sposób tradycyjny w lokalach wyborczych lub korespondencyjnie.

Teraz ustawa przegłosowana przez Senat, z naniesionymi 36 poprawkami, trafi do Sejmu. Jedna z poprawek przewiduje m.in. że o głosowaniu korespondencyjnym na terenie danej gminy ma decydować Państwowa Komisja Wyborcza, a nie minister zdrowia. Decyzja ta ma być podejmowana na podstawie sytuacji epidemicznej w danym regionie.

Więcej o: