Kim są eksperci Szumowskiego? "To osoby prywatne, nie będę wymieniał nazwisk"

W poniedziałek wieczorem Zjednoczona Prawica złożyła w Sejmie propozycję wyborów hybrydowych, podczas których możliwe byłoby głosowanie korespondencyjne i tradycyjne. Łukasz Szumowski ma jednak inne zdanie: - Będę rekomendował formę korespondencyjną - zapowiedział na antenie Radia ZET we wtorek. Pytany o ekspertów, z którymi współpracuje przy epidemii, zasłonił się ochroną danych.

Łukasz Szumowski już kilka tygodni temu mówił, że w dobie pandemii możliwe są jedynie wybory korespondencyjne i że te w tradycyjnej formie powinny odbyć się najwcześniej za dwa lata. Jak się okazało, minister zdrowia pozostaje przy swoim stanowisku, mimo nowego projektu Zjednoczonej Prawicy ws. wyborów, który w poniedziałek wieczorem trafił do Sejmu.

Nadal rekomenduję wybory korespondencyjne. To najbezpieczniejsza forma w czasie epidemii. Projekt pokazał się wczoraj wieczorem. Będę jeszcze rozmawiał co do szeregu punktów, gdzie chciałbym, żeby była zapewniona dla wszystkich Polaków możliwość, taka realna, wyborów korespondencyjnych 

- powiedział na antenie Radia ZET.

Zobacz wideo Co grozi za złamanie nakazu kwarantanny domowej?

Szumowski: Nadal rekomenduję wybory korespondencyjne. To najbezpieczniejsza forma w czasie epidemii

Na pytanie, czy będzie namawiał Jarosława Kaczyńskiego do rezygnacji z głosowania przy urnie, Szumowski zaprzeczył.

- Nie. [Będę przekonywał - red.] do tego, by wprowadzić tam realną możliwość głosowania korespondencyjnego dla wszystkich Polaków, którzy będą chcieli zagłosować. Te uwagi będę dzisiaj przekazywał, nie chcę na razie mówić o szczegółach - dodał.

Nowy projekt Zjednoczonej Prawicy zakłada możliwość głosowania korespondencyjnego, a nie ją narzuca, zatem tegoroczne wybory odbyłyby się w formule mieszanej, także w lokalach wyborczych. Zamiar głosowania korespondencyjnego wyborca musiałby zgłosić najpóźniej do 12. dnia przed datą plebiscytu. Z kolei osoby przebywające w dniu wyborów na kwarantannie musiałyby zgłosić zamiar głosowania korespondencyjnego na pięć dni przed datą wyborów.

Czy minister zdrowia był zaskoczony nowym projektem Zjednoczonej Prawicy? Szumowski powiedział, że nie, bo mówiło się o nim już od dawna. Prowadząca program Beata Lubecka zapytała więc, czy Jarosław Kaczyński konsultował z ministrem zdrowia nowy projekt.
- Pan prezes nie dzwoni w tego typu sprawach. Rozmawiałem z wieloma posłami Zjednoczonej Prawicy, którzy zajmują się przygotowywaniem tej nowej ustawy o wyborach. Nie jestem członkiem partii, więc w naradach na Nowogrodzkiej nie uczestniczę, jeśli są to zebrania Prawa i Sprawiedliwości - dodał.

Kto doradza ministerstwu ws. koronawirusa? Szumowski: To osoby prywatne, nie będę wymieniał nazwisk

Podczas rozmowy Lubecka zapytała ministra także o to, jacy eksperci doradzają rządowi ws. epidemii koronawirusa, np. w sprawie tego co robić dalej czy kiedy i jak odmrażać gospodarkę.
- Czy może pan wymienić chociaż jedno nazwisko - zapytała dziennikarka.

- Nazwisk oczywiście nie będę wymieniał, bo są to osoby prywatne. Są to eksperci z szeregu różnych uczelni i instytucji, takich jak UW, UJ, Państwowy Zakład Higieny. Ci eksperci nie są wynagradzani, pracują w większości społecznie. To są naukowcy, którzy tworzą modele. Rozmawiam z nimi regularnie, dzwonię do nich, a oni do mnie. Pytam się o różne przebiegi, pewne wątpliwości - powiedział Szumowski.

Na pytanie, dlaczego nie można ujawnić ich nazwisk, minister jeszcze raz powiedział, że są to osoby prywatne. - Nie wiem, czy chcą, by mówić o nich publicznie. Można zadzwonić do instytucji i zapytać, kto doradza. Ja tu nie jestem od tego, żeby osoby prywatne wskazywać - dodał.

Więcej o: