Adam Szłapka o przesunięciu terminu wyborów: Konsekwencja Kidawy-Błońskiej zwyciężyła

- [Przesunięcie terminu wyborów - red.] oznacza, że konsekwencja zwyciężyła. Mieliśmy rację już kilka tygodni temu. Małgorzata Kidawa-Błońska jasno wskazywała na to, że te wybory nie mogą się odbyć - powiedział w Programie Trzecim Polskiego Radia Adam Szłapka, rzecznik sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Zgodnie z porozumieniem zawartym między Jarosławem Kaczyńskim i Jarosławem Gowinem, wybory prezydenckie najprawdopodobniej odbędą się w lipcu.

W środę po godz. 22 doszło do porozumienia Jarosława Gowina i Jarosława Kaczyńskiego. Wspólne oświadczenie prezesów PiS i Porozumienia oznacza, że wybory korespondencyjne odbędą się w nowym terminie - najpewniej w lipcu - w trybie korespondencyjnym. Będą ponadto organizowane przez Państwową Komisję Wyborczą.

"Po 10 maja 2020 roku oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie" - napisano w oświadczeniu prezesów PiS i Porozumienia.

Zobacz wideo „Kidawa-Błońska popełniła samobójczy ruch wzywając do bojkotu wyborów”

Wybory prezydenckie 2020. Adam Szłapka: Ktoś powinien odpowiedzieć za przygotowanie

Od kilku tygodni politycy Koalicji Obywatelskiej nawoływali do przesunięcia terminu wyborów prezydenckich, co byłoby możliwe dzięki wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka KO na urząd prezydenta, podkreślała też, że wybory organizowane przez ministra aktywów państwowych Jacka Sasina, należy po prostu zbojkotować. 

W czwartek gościem Programu Trzeciego Polskiego Radia był Adam Szłapka, przewodniczący .Nowoczesnej oraz rzecznik sztabu Kidawy-Błońskiej. W opinii polityka, ogłoszona wczoraj koncepcja przesunięcia wyborów jest zwycięstwem kandydatki KO. 

- [Przesunięcie terminu wyborów - red.] oznacza, że konsekwencja zwyciężyła. Mieliśmy rację już kilka tygodni temu. Małgorzata Kidawa-Błońska jasno wskazywała na to, że te wybory nie mogą się odbyć 10 maja. Nie tylko ze względów bezpieczeństwa, ale i organizacyjnych - powiedział Szłapka. 

- Ktoś powinien odpowiedzieć za przygotowanie tych wyborów kopertowych. Na jakiej podstawie Jacek Sasin wydrukował 30 milionów kart go głosowania? Kaczyński przegrał, ugiął się. Politycy PiS powtarzali, że wybory muszą się odbyć, a teraz zderzyli się z rzeczywistością. To ,co robili, jest haniebne - zamiast zajmować się epidemią, dążyli do tego, by Andrzej Duda utrzymał władzę - ocenił rzecznik sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. 

W podobnym tonie wypowiadają się inni politycy Koalicji Obywatelskiej, m.in. Bartłomiej Sienkiewicz i Arkadiusz Myrcha. 

"Jeszcze raz dla tych z wolniejszymi procesorami: dzięki Małgorzacie Kidawie-Błońskiej i postawie samorządowców - nie będzie wyborów w maju, w środku pandemii i organizowanych przez jakiegoś wyznaczonego prawem kaduka pana Sasina. A jakie będą to dopiero zobaczymy" - stwierdził na Twitterze Sienkiewicz. 

"Kompromitacja i porażka obozu władzy! Pani Marszałek Kidawie-Błońskiej można pogratulować determinacji - jako jedyna z kandydatów stała twardo na stanowisku - 'żadnych wyborów w maju'! Brawo" - napisał Myrcha. 

Więcej o: