Debata prezydencka. Władysław Kosiniak-Kamysz podsumował: Andrzej Duda obawia się mnie

Wybory prezydenckie 2020. Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował wczorajszą debatę oraz oświadczenie polityków Porozumienia i PiS, którzy poinformowali o przesunięciu terminu wyborów prezydenckich. Według kandydata PSL, działania ugrupowania rządzącego są upokarzające dla Polski.
Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz z szansami na drugą turę? „Są ważniejsze rzeczy”

- Przez rządzących Polska znalazła się w dramatycznej sytuacji rozgardiaszu. Nasze państwo znajduje się w ruinie organizacyjnej. To jest wstyd, to jest upokarzające dla Polski i jej obywateli co zrobili rządzący nie wprowadzając stanu klęski żywiołowej - powiedział w programie "Graffiti" w Polsat News Władysław Kosiniak Kamysz.

Wybory prezydenckie. Władysław Kosiniak-Kamysz: najlepszy termin to 2021 r.

Według kandydata w wyborach prezydenckich, zmiana terminu wyborów jest porażką polityczną Jarosława Kaczyńskiego i całego obozu koalicyjnego Zjednoczonej Prawicy. - Za punkt honoru wzięli sobie wybory w maju i one się nie odbędą - mówił polityk, zaznaczając, że lepiej i bezpieczniej dla obywateli jest przeprowadzić głosowanie w późniejszym terminie. - Sposób załatwienia tej sprawy jest już daleko idącą ekwilibrystyką - dodał jednak Kosiniak-Kamysz.

Polityk podkreślił, że najlepszym terminem wyborów prezydenckich byłby rok 2021. Według Władysława Kosiniaka-Kamysza, wątpliwości cały czas budzi pomysł, by przeprowadzić je w formie korespondencyjnej. - To jest szukanie rozwiązania na siłę, by nie rozpadła się Zjednoczona Prawica, by nadal obsadzać spółki Skarbu Państwa, żeby Andrzej Duda miał komfortową sytuację - mówił poseł, komentując nagłe porozumienie lidera Porozumienia i prezesa PiS.

Kosiniak-Kamysz o Andrzeju Dudzie: słupki poparcia w kolejnych miesiącach nie muszą być już tak dobre 

- Andrzej Duda się mnie obawia, bo tylko do mnie się odnosił podczas wczorajszej debaty, tylko mnie atakował. Widocznie z sondaży PiS, wynika, że jako jedyny mam szansę pokonać Andrzej Dudę w II turze wyborów. Myślę, że on jest bardzo zdenerwowany i zestresowany całą sytuacją, bo słupki poparcia w kolejnych miesiącach nie muszą być już tak dobre jak teraz - mówił kandydat PSL na prezydentakomentując debatę, która odbyła się w telewizji publicznej. Kosiniak-Kamysz kilkukrotnie krytycznie odnosił się do urzędującego prezydenta. Przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego zarzucił Andrzejowi Dudzie, że w ciągu ostatniego roku nie złożył żadnej ustawy do Sejmu, a ponadto dodał, że symbolem kadencji Dudy będzie długopis - polityk zaprezentował wtedy długopis z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego.