Wybory 2019. Syn Beaty Kempy nie został posłem. Nie pomogło wsparcie od Zbigniewa Ziobry

23-letni Cezary Kempa, syn europosłanki PiS Beaty Kempy, nie zdobył mandatu w Sejmie w niedzielnych wyborach parlamentarnych. We wrocławskim okręgu nr 3, z którego startował, uzyskał ok. 2,9 tys. głosów.
Zobacz wideo

- Nie zabiegałam o to, aby syn startował. To jego suwerenna decyzja - tak mówiła w lipcu europarlamentarzystka PiS Beata Kempa w rozmowie z "Super Expressem". Posłanka podkreślała, że jej syn - 23-letni Cezary Kempa - "to polski patriota, wielbiciel Żołnierzy Wyklętych".

Oficjalne wyniki wyborów parlamentarne 2019. Cezary Kempa poza Sejmem

Cezary Kempa w niedzielnych wyborach parlamentarnych kandydował z okręgu nr 3 (Wrocław) z przedostatniego miejsca nr 27 na liście Prawa i Sprawiedliwości. Uzyskał 2 923 głosy. W samej rodzinnej gminie Syców było to 341 głosów.

Tym samym Cezary Kempa uzyskał 14. wynik na 28 kandydatów z listy PiS. Mandaty w tym okręgu zdobyło pięć kandydatów Prawa i Sprawiedliwości: Mirosława Stachowiak-Różecka, Paweł Hreniak, Jacek Świat, Przemysław Czarnecki i Agnieszka Soin.

Kempa zapowiadał, że w przypadku uzyskania mandatu chciałby zajmować się m.in. kwestiami związanymi z ochroną przyrody, zieloną energią, czystością powietrza. 

 

Jak się okazuje, Cezaremu Kempie nie pomogła wspólna wrześniowa konferencja z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Ziobro zachwalał kandydaturę Kempy i przekonywał, że młody kandydata od lat jest zaangażowany w działalność Solidarnej Polski.

Wykazał się rzadką cechą skromności, którą spotykam w polityce. Początkowo proponowałem Czarkowi wysokie miejsce na PiS w pierwszej piątce, ale kategorycznie odmówił. Odmówił również miejsca w drugiej dziesiątce, powiedział, że chce takie miejsce, które jest najmniej wyróżniające

- powiedział Ziobro.

Więcej o: