Marek Suski o wynikach w Senacie: To była trochę wojna. Wszyscy się sprzysięgli przeciwko PiS

- To była taka trochę wojna. To było PiS kontra reszta świata - takimi porównaniami w Polsat News posługiwał się Marek Suski, komentując wyniki wyborów do Senatu. Szef gabinetu premiera wskazywał, że "opozycja nie szła uczciwie" do wyborów do izby wyższej, choć potem sam przyznał, że "w ramach systemu było to uczciwe".
Zobacz wideo

Marek Suski, szef gabinetu premiera, który ponownie uzyskał mandat posła, mówił w Polsat News o wyborach parlamentarnych w wydaniu Prawa i Sprawiedliwości. Polityk już na początku rozmowy wtrącił, że chce podziękować wszystkim za głosowanie w wyborach, zwłaszcza tym, którzy wybrali PiS. Napomknął, że Prawo i Sprawiedliwość odniosło historyczny wynik, notując rekordowe poparcie.

Wtedy szybko wtrącił się prowadzący Piotr Witwicki, dorzucając, że poparcie może jest rekordowe, ale PiS nie utrzymało władzy w Senacie. Na tę sytuację Suski znalazł wytłumaczenie, mówiąc:

To jest wynikiem tego, że cała opozycja nie szła uczciwie, każda ze swojej partii, i wszyscy się połączyli. To była taka trochę wojna. To było Prawo i Sprawiedliwość kontra reszta świata.

Wybory parlamentarne 2019. Suski o "sprzysiężeniu się" przeciwko PiS

Witwicki wytknął jednak, że przecież na kartach było zapisane, z jakiej partii pochodzi kandydat na senatora.

Marek Suski odparł, że "no tak", ale wszyscy kandydaci opozycji na senatorów "wzajemnie się popierali". Polityk PiS ostatecznie przyznał:

W ramach systemu było uczciwie, ale w ramach partyjnego podziału w państwie, to trochę niesprawiedliwe, bo wszyscy się sprzysięgli przeciwko PiS. Oczywiście, to jest dozwolone, ja to mówię tak trochę żartem "nieuczciwe". Taką wymyślili sobie metodę.

Wybory parlamentarne 2019. Wyniki do Senatu

Z informacji podanych przez PKW wynika, że w Senacie Prawo i Sprawiedliwość nie ma większości. Politykom Prawa i Sprawiedliwości w izbie wyższej parlamentu przypadnie 48 mandatów, Koalicji Obywatelskiej - 43, SLD (Lewicy) - 2, a PSL - 3. Pozostaje jeszcze czterech senatorów niezależnych, ale trzech z nich jest związanych lub było związanych z Platformą Obywatelską.

embed
Więcej o: