Jarosław Kaczyński o elitach: Ci, którzy pracują dla naszych wrogów, będą napiętnowani

- Coraz większa część elity kulturalnej i innych elit już nie pracuje dla naszych wrogów - mówił Jarosław Kaczyński na konwencji w Sosnowcu. Dodał, że ta część "elity", która - w jego ocenie - pracuje dla "wrogów", została "napiętnowana" i będzie "piętnowana dalej".
Zobacz wideo

Na wtorkowej Konferencji w Sosnowcu Jarosław Kaczyński chwalił się tym, jak PiS zmieniło politykę zagraniczną i pozycję Polski. - Proszę sobie przypomnieć pierwszego września tego roku. Prezydenta Niemiec w Wieluniu i w Warszawie, przyznającego się do niemieckich zbrodni, mówiącego, jak było naprawdę - mówił prezes PiS. 

Zapewnił, że "idziemy drogą" odwrócenia wydarzeń ostatnich 300 lat historii Polski.

Ale przede wszystkim zmieniliśmy sytuację w tym sensie, że ta nowa polska elita władzy i - mam nadzieję - coraz większa część elity kulturalnej i innych elit już nie pracuje dla naszych wrogów. A ci, którzy pracują, są napiętnowani. I będą, proszę państwa, piętnowani dalej 

- mówił prezes PiS. Wcześniej krytykował "przedstawicieli elit", którzy - jego zdaniem - dołączali się do niekorzystnej dla Polski narracji historycznej. - Mieliśmy filmy, książki, rożnego rodzaju akcje, które się wpisywały w tę narrację. Że przypomnę choćby taki film jak "Pokłosie", który przenosił te sprawy z przeszłości w czas teraźniejszy - mówił. Dodał, że "niektóre z tych filmów niestety były dobre w sensie artystycznym", ale "niszczyły polską reputację". 

 

"Czas tych elit się ostatecznie skończy"

Kaczyński mówił o drodze, którą jego partia "proponuje narodowi". - To jest droga zupełnie inna niż ta, która była drogą, można powiedzieć wymuszoną przez różnego rodzaju pseudoelity, które w Polsce zdołały narzucić swoje panowanie - powiedział. - Ja chce powiedzieć jedno. Zwycięstwo w wyborach oznacza, że czas tych elit się ostatecznie skończy! - mówił. 

Słowa Kaczyńskiego były komentowane przez dziennikarzy. Dominika Wielowieyska z "Gazety Wyborczej" oceniła na Twitterze, że to "zapowiedź cenzury". "Teraz można kręcić jedynie filmy sławiące Polskę" - napisała. "Uprzejmie proszę PiS o wskazanie metod piętnowania. Czy będą innowacyjne, czy sięgnięcie po stare metody?" - pytał z kolei dziennikarz Wojciech Szacki.

Więcej o: