Kaczyński przestrzega przed głosowaniem na PSL i Kukiz'15: To głos na Koalicję Obywatelską

"PiS i antyPiS", "Polska plus albo Polska minus" - to tylko niektóre z wtrętów Jarosława Kaczyńskiego z wywiadu w "Gazecie Polskiej". Prezes PiS stwierdza też, w kontekście głosowania np. na takie komitety jak ten PSL-Kukiz'15: - Mogą odebrać nam bardzo cenne w ostatecznym rozrachunku głosy, potencjalnie zmniejszają nasze szanse na zdobycie większości w Sejmie. Są one głosami oddanymi na Koalicję Obywatelską.
Zobacz wideo

Na ostatniej prostej przed wyborami w "Gazecie Polskiej" opublikowano wywiad z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Szefa partii rządzącej przepytywało troje dziennikarzy, w tym naczelny tygodnika Tomasz Sakiewicz. Rozmowa zapowiadana jest m.in. naprawdę długim wprowadzeniem, będącym cytatem z Kaczyńskiego.

Sprowadzić ją można do tytułowego "Polska plus czy Polska minus - to prawdziwa stawka tych wyborów". Kaczyński straszy tam właśnie "Polską minus", w której nie ma pieniędzy, szaleje niesprawiedliwość, niemoc, "Polska bez 500 plus i 13. oraz 14. emerytury".

Wybory parlamentarne. Kaczyński: Głosy oddane na PSL i Kukiz'15 to głosy oddane na KO

W wywiadzie padło natomiast pytanie o to, jak Kaczyński postrzega partie trochę wchodzące na wyborcze poletko PiS i podbierające mu wyborców: - Na przykład PSL z Kukizem. Jaki jest skutek oddawania głosów na te partie?

Głosy oddane na te komitety wyborcze mogą odebrać nam bardzo cenne w ostatecznym rozrachunku głosy, potencjalnie zmniejszają nasze szanse na zdobycie większości w Sejmie, umożliwiającej nam samodzielne rządy. W tym sensie są one głosami oddanymi na Koalicję Obywatelską

- odpowiada prezes PiS. Jarosław Kaczyński stwierdza przy okazji, że obecnie tak naprawdę mamy do czynienia z dwoma blokami: "jest Prawo i Sprawiedliwość i opozycyjny zbiór antyPiS".

Wybory parlamentarne. Kaczyński o mobilizacji wyborców. "Gryźć trawę do ostatniej godziny"

- Dlatego mobilizujemy członków naszej partii i naszych sympatyków (...), by nie tylko poszli na nas zagłosować, lecz także zachęcali do tego wyborców nieprzekonanych - wyjaśniał.

Temat sondaży i mobilizacji powrócił w dalszej części wywiadu, gdy dziennikarze "GP" wskazali, że według niektórych badań elektorat PiS jest mniej zmobilizowany od np. tego Lewicy czy KO.

Sondaże nie wygrywają wyborów ani ich nie przegrywają. Tak, one są dobre, ale nic nie znaczą, a często są wykorzystywane tylko po to, by nas zdemobilizować. Dlatego nie wolno dać się uśpić, musimy walczyć o każdy głos, do ostatniej godziny, gryźć trawę i walczyć o wynik - bo wagę ma tylko ten dzień wyborczy: 13 października

- mówił Kaczyński.

Więcej o: